piątek, 14 marca 2014

Toruń według niebieskookiej cz.1

Cudze chwalicie, swego nie znacie, tak mawiają. Często sentencja ta przywoływana jest przy okazji zagranicznych podróży Polaków – część osób odwiedziła już Tunezję, pstrykała zdjęcia przy piramidach, a także nurkowała w pobliżu greckich wysepek. Nie wspięła się za to nawet na Gubałówkę, a podczas pobytu w Gdańsku najważniejszym punktem wycieczki była Ikea. Nie chcę, aby ktokolwiek zarzucił mi nieznajomość swoich okolic. Dlatego postanawiam pokazać Wam mój ukochany Toruń z wielu stron. Ale… nie tylko tych typowo turystycznych. Zdradzę Wam więc, w czym tkwi tajemnica toruńskich parków, kawiarenek, miejsc, które po prostu mają swój urok i z wielką przyjemnością opowiadamy o nich znajomym. Na pierwszy ogień idzie miejsce, ostatnio niezwykle popularne wśród licealistów(ale nie tylko, niech to Was nie odstraszy, to w żadnym wypadku nie jest żadna speluna ani podróbka McDonald’s!).



Central Coffee Perks, w skrócie zwany przez większość po prostu Perksem, to miejsce niezwykłe. Przyciąga przede wszystkim panującą tam atmosferą i klimatem – bardziej przypomina przytulne mieszkanie niż kawiarnię. Oprócz stolików z wygodnymi krzesłami, znajdziemy tam miękkie kanapy i fotele, na których może wygodnie usiąść nawet kilka osób. Perks to kawiarnia wzorowana na tej z serialu Przyjaciele, jednak to miejsce nie tylko dla fanów tego wielokrotnie nagradzanego, kultowego wręcz serialu :) Z oazy tej aż nie chce się wychodzić. Otoczeni wspaniałymi, oryginalnymi dekoracjami, które w doskonały sposób sprawiają, iż przenosimy się na kilka chwil (bądź też godzin, bo tyle również tam można przesiedzieć, wierzcie mi) do nowojorskiej kawiarni. Perks może być właściwie idealnym pomysłem na spędzenie sobotniego popołudnia – po pysznej kawie ze starannie wykonanym wzorkiem i zdrowym ciasteczku, można obejrzeć Przyjaciół (10 sezonów starczy na mnóstwo wizyt :)), zagrać w grę, w którą grali sami bohaterowie serialu, poczytać rozmaite czasopisma, czyli robić to, czego dusza zapragnie


Ach, no i zapomniałam! Zdjęcia, czyli stały element pobytu w Perksie. Szczególnym hitem są słit focie w łazienkowym lustrze z piękną ramą. Co więcej, sama łazienka jest urządzona w przyjacielskim stylu. Pomysłodawcy zadbali o każdy szczegół, naprawdę, chociaż z tego, co czytałam, zdobycie wielu ozdób czyniących kawiarnię jeszcze bardziej przytulną i w jak największym stopniu podobną do tej, w której przesiadywali Przyjaciele, nie było taką łatwą sprawą. Ale dla chcącego nic trudnego – jak na prawdziwych fanów serialu przystało, zrobili wszystko, aby zrealizować swój szalony pomysł. Udało im się zdobyć nawet studwudziestoletnią (!) pomarańczową kanapę, która po odnowieniu wygląda jak wyciągnięta z ekranu telewizora. :)






Jeśli kawiarnia, to oczywiście kawa! Tylko jaka? Każda :) Do wyboru, do koloru, w szczególności polecam latte z najróżniejszymi dodatkami – maliną i białą czekoladą (wcale nie za słodka!) czy też karmelem. Ci, którzy za kawą nie przepadają, wcale nie muszę omijać Perksa szerokim łukiem. Wręcz nie jest to wskazane, gdyż, oprócz aromatycznej, świeżej kawy, można zamówić herbatę, czekoladę, smoothie… Znajdzie się także coś do przekąszenia – ciasta, ciasteczka… Do kawy otrzymujemy pachnącego pierniczka. :)



Perks to właściwie miejsce, które w pewnym sensie rzuca się w oczy. Kojarzy się z Ameryką, z kawiarenkami z seriali i filmów. Na ścianach widnieją cytaty z Przyjaciół, obrazki znane z Internetu. Jest także coś dla spragnionych darmowego WiFi. :)
 


To przeciwieństwo kawiarni, w której na stolikach leżą nudne, białe obrusy, a po kilkudziesięciu minutach siedzenia na twardym krześle jest nam niewygodnie. Perks to synonim miejsca przeznaczonego na długie, leniwe rozmowy… lub krótkie wypady na okienku. :) Możecie powiedzieć, że znacie więcej przytulnych kawiarni, w których, poza delektowaniem się kawą, można zająć się czymś więcej. Jednak Perks jest jedynym miejscem w Toruniu, a nawet w całej Polsce, wzorowanym na słynnej kawiarence z serialu Poczujcie się jak w filmie!
Sara







1 komentarz:

  1. coffee is always god idea! zgadzam sie i podpisuje nogami i rekami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)