niedziela, 7 czerwca 2015

Stolice województw na pocztówkach cz. 2



Druga część posta o stolicach województw. Pierwszą możecie zobaczyć tutaj. To od czego zaczynamy? ;)

Może od Łodzi – miasta, z którego dość długo nie miałam żadnej pocztówki, dopóki nie dostałam przesyłki od  Kingi. Już ją widzieliście, więc postanowiłam zadziałać i zdobyć kolejne. Gdy opublikowałam post na postcrossingowej grupie z prośbą o kartki z Łodzi, odezwała się Ola, pisząc, że niebawem wyląduje u mnie w skrzynce pocztówka z tego miasta w ramach podziękowania za udział w konkursie u niej na blogu. Jednak na wymianę z osobą z Łodzi i tak się umówiłam – a co tam, kartek nigdy za wiele. Tą osobą była Aleksandra, z którą wywiad już niedługo na blogu! Łódź to oczywiście stolica województwa łódzkiego. Mnie kojarzy się ona z filmami, bajkami, ulicą Piotrkowską, fabrykami włókienniczymi i manufakturą.
 



Czas na naszą stolicę – Warszawę. Warszawa gra w moim życiu ważną rolę, bowiem jest drobniutką częścią mojego marzenia dotyczącego odwiedzenia wszystkich stolic europejskich. Byłam w niej wiele razy, choć muszę przyznać, że przez długi czas wcale nie lubiłam stolicy województwa mazowieckiego, sądziłam, ze są o wiele piękniejsze miasta. Potem się przekonałam i teraz ciągnie mnie do Warszawy. Kartki ze stolicy albo sama sobie kupowałam, albo dostawałam – od znajomych, od blogerów. Poniższą udało mi się wygrać w konkursie na blogu u Gosi.
 


Wrocław, jedno z piękniejszych miast w Polsce, stolica województwa dolnośląskiego. Podczas pobytu w tym mieście miałam okazję zobaczyć Panoramą Racławicką, wrocławskie zoo...Pojechałam do Wrocławia na konkurs matematyczny, kiedy jeszcze myślałam, że jestem dobra z matmy. Potem mi przeszło. Było to sto lat temu, kiedy miałam jeszcze włosy do pasa. Jestem jak najbardziej chętna na odwiedziny u wrocławskich krasnali, czekam na zaproszenie! Kłódki też z chęcią bym zobaczyła. W Toruniu odkryłam już cztery miejsca, w których zakochani ślubują sobie wieczną miłość i wieszają kłódki.

Tę uroczą kartkę z białą ramką otrzymałam od Tomasza - była dla mnie ogromną niespodzianką.

Prezentowana poniżej kartka jest moją pierwszą pocztówką ze stolicy województwa opolskiego. Umówiłam się na wymianę z Pauliną, otrzymałam od niej trzy kartki, za które serdecznie dziękuję. Opola tak naprawdę nie znałam, wiedziałam o tym mieście tyle, że odbywa się tam Festiwal Piosenki Polskiej. Na pocztówkach miasteczko wygląda dość urokliwie, gdybym tam trafiła, na pewno chciałabym zobaczyć wspomniany amfiteatr.

Czy Wy też lubicie podziwiać miasto nocą?

Teraz dobre – stolica województwa śląskiego, którą NIE JEST Bielsko-Biała. Chyba zapamiętam sobie tę gafę do końca życia. Z Katowic, rzeczywistej stolicy tego województwa, w swojej kolekcji nie miałam żadnej pocztówki. Gdy cierpliwie poszukiwałam kartek stamtąd, natknęłam się na dwie miłe osoby i to od nich dostałam kartki. Tę, którą widzicie poniżej, wybrała dla mnie Sabina. Druga kartka, od Oli na pewno pojawi się w innym poście, bo zafascynował mnie też jej awers.
Czy spodek i to rondo są najczęściej przedstawianymi obiektami na katowickich kartkach? :D Moje obydwie pocztówki stamtąd przedstawiają te dwa miejsca. :)
Krakowskie pocztówki to chyba jedne z cudowniejszych w mojej kolekcji. Mam ich kilka, wszystkie otrzymane, bowiem Kraków, stolicę województwa małopolskiego, odwiedziłam jako mała dziewczynka – wtedy jeszcze pocztówki nie były moją pasją. ;) Ta kartka przywędrowała do mnie od Krystyny. Idealnie wpasowana w moje gusta - zwiedzanie miast śladami Żydów to byłaby niesamowite doświadczenie.


Kiedy w końcu uda mi się zobaczyć jakąś synagogę w środku?

Kielce, czyli stolica województwa świętokrzyskiego. Nie mam pojęcia, co się stało z moimi kartkami z tego miasta, czy takowych faktycznie nie posiadałam (mimo że w Górach Świętokrzyskich byłam dwukrotnie), czy też wszystkie rozesłałam. Ostała mi się tylko jedna, z Muzeum Zabawek, ale zapragnęłam mieć jakąś z zabytkiem, aby ciut lepiej poznać to miasto. Wymiana z Agatą była czystą przyjemnością. Dzięki widokówkom od Agaty przypomniałam sobie co nieco o Kielcach. 



Województwo lubelskie, jak i sam Lublin ma dość silną reprezentację w mojej kolekcji. Ale wszystkie lubelskiekartki już widzieliście. Na szczęście nieoceniony Andrzej mnie poratował,  wysyłając kilka kartek z Lublina. Wielką przyjemność sprawia mi oglądanie na pocztówkach miejsc, w których byłam, podobnie sporą radość wywołuje u mnie lektura artykułów czy wpisów o odwiedzonych przeze mnie niegdyś miastach. Tak też było z przesyłką od Andrzeja, za którą jeszcze raz dziękuję. Lublin zwiedzałam w zeszłe wakacje, możliwe, że w tegoroczne tam wrócę, kto wie… ;)
 

Na koniec województwo podkarpackie i Rzeszów. Dopóki nie otrzymałam tej mapki od kochanej Ani, miałam w swojej kolekcji dwie kartki z Rzeszowa. Obie już widzieliście (co ciekawe zapomniałam o tym i chciałam ten post, który teraz czytacie, opublikować tydzień temu, ale skapnęłam się, że nie mam Wam co pokazać z Rzeszowa :(). W Rzeszowie byłam, ale nie zwiedzałam tego miasta – to chyba najgorsze co może być. Choć tu jeszcze nie było tak źle, bo wraz z rodzinką śmiałam się i pstrykałam zdjęcia w Muzeum Dobranocek. Ale żadnego innego miejsca już nie widziałam… 
 



Mam nadzieję, że zarówno ten, jak i poprzedni post przypadł Wam do gustu. Dajcie znać, czy macie pocztówki ze wszystkich stolic! W których już byliście, a które dopiero zamierzacie odwiedzić?

Życzyłam Wam dużo słońca i jest! To co, życzyć jeszcze więcej? ;)

Sara

17 komentarzy:

  1. Zbieram pocztówki ze wszystkich miast, w których przebywam :D

    Obserwujemy? :) Daj znać u mnie!
    bizzmebaby.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno nie mam pocztówki z Łodzi ;P
    Bardzo podoba mi się ta z Wrocławia!! i Warszawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W większości z tych miejsc byłam :) Krakowski Kazimierz jest piękny, jak tylko będę miała okazję znów być w Krakowie, będę chciała jeszcze raz pospacerować uliczkami Kazimierza.
    A jak to możliwe, że byłaś w Muzeum Dobranocek a nie odwiedziłaś Rynku? Przecież to już tylko dwa kroki... ;)
    W tym poście moje serce skradła kartka z Katowic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię tę kartkę z Katowic. :)
      W Rzeszowie byłam właściwie przejazdem - jechaliśmy z Piwnicznej do dziadków mieszkających w Zosinie. Dziadkowie na nas czekali, postój w Rzeszowie był więc właściwie ledwo godzinny... Byliśmy tylko w muzeum i to wszystko...

      Usuń
  4. Mi jeszcze do wszystkich stolic brakuje baaardzo dużo, aż za dużo. Ale za miesiąc mam śmignąć do Kielc, to może coś zdobędę ;) Nocne widoki są najpiękniejsze, dlatego Katowickie i Opolskie pocztówki spodobały mi się najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana napisz mi swój adres na michalinaryznar@gmail.com a jak będe teraz znowu podróżowała po świecie to może uda mi się wysłać pocztówkę skoro tak bardzo to lubisz! :D Widzę, że z Warszawy już masz to jak będe w swoim rodzinnym mieście za miesiąc to Ci wyślę bo takiej na bank nie masz!
    Wychodzę z założenia, że jeśli mogę kogoś uszczęśliwić to dlaczego nie :)
    Ja od tego roku zbieram kule z brokatem lub ze śniegiem z moich podróży. Dopiero mam Warszawa, Licheń i Nowy Jork no i z Sewilli ale to od znajomego bo jeszcze tam nie byłam. Super sprawa takie kolekcjonowanie :)
    Buziaki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie, mejla napisałam! :) Oby Twoja kolekcja się szybko powiększyła. Na pewno takie kule ślicznie się prezentują.

      Usuń
  6. Jak ja lubię posty z tej serii i szkoda, że są tylko dwa. :p Przepiękne kartki, a już w szczególności urzekła mnie ta z Wrocławia! Jest po prostu przepiękna. W tym mieście miałam okazję być raz - cały dzień zwiedzania w podstawówce. I przytulanie się do pani podczas przekraczania mostu nad Odrą (taaak, byłam okropnie spanikowana).
    Ja w Warszawie byłam podobnie jak Ty w Rzeszowie. Byłam, ale nie zwiedzałam. W stolicy miałam okazję być jeden jedyny raz, podczas wyjazdu na ogólnopolski turniej Scrabblowy. Widziałam co prawda tamtejszą Wisłę, przejeżdżałam obok (rozbudowującego się jeszcze) Stadionu Narodowego, widziałam też PKiN oraz Dworzec Główny, ale... no właśnie, nie zwiedzałam. Wszystko to widziałam jedynie przejazdem (no, nie licząc Pragi, przez którą szliśmy kawałek do domu kultury, w którym odbywał się turniej).
    O tak, tak! Czytanie o miejscach, w których się było, czy oglądanie ich na pocztówkach. Lubię to! Chociaż najgorsze jest uczucie, gdy przeczyta się o czymś świetnym, czego nie zwiedziło się z powodu niewiedzy, a nie ma w najbliższym czasie możliwości na pojechanie tam. :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swoją drogą, Saro, mam ochotę napisać do Ciebie list. Mogę? :P
      Adres już mam jak coś. ;)

      Usuń
    2. Też lubię tę kartkę z Wrocławia, niby nie jest typowo turystyczna, a jednak coś w sobie ma. Mnie przeraża jeżdżenie rowerem przez most!
      Oo, to życzę Ci, abyś miała okazję zwiedzić Warszawę - tam jest naprawdę dużo do zobaczenia, ja byłam już kilka razy i za każdym razem oglądałam coś innego, coraz bardziej też podobała mi się nasza stolica, chociaż ma ona też liczne wady jak np. korki czy problemy z parkowaniem. Warszawę w sumie można zwiedzać na różne sposoby np. śladami Żydów albo powstania warszawskiego. Turniej Scrabble brzmi świetnie, u mnie w Toruniu były organizowane niedawno niewielkie zawody w Scrabble, ale akurat miałam wtedy osiemnastkę przyjaciółki.
      Już się cieszę na list! :) Będzie mi bardzo miło.

      Usuń
  7. moje miasto rodzinne jest niedaleko katowic i nawet nie mysalalam, ze kat ak fajnie wygladaja noca jak na twojej pocztowce :)

    masz pocztowke z Burano? Mam nadzieje, ze nie bo Ci przywiozlam z Wloch teraz :D wysle razem z tamtymi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam! Agato, napisałam mejla. Dziękuję, że o mnie pamiętasz, to przemiłe. Mam nadzieję, że wróciłaś z podróży ze wspaniałymi zdjęciami i, co ważniejsze, wspomnieniami.

      Usuń
  8. I ja bardzo się cieszę, że mogłam Ci pomóc w powiększeniu Twojej kolekcji :) Polecam się na przyszłość.
    W większości z tych miast z tego wpisu niestety nie byłam, ale mam nadzieję, że się to zmieni. Jest cudowny Wrocław. Ta kartka ma coś w sobie, jest wręcz magiczna. Ach, aż mnie naszła chęć na podróż do Wrocławia. To według mnie jedno z piękniejszych miast w Polsce. Według mnie ustępuje tylko pięknemu Gdańskowi (tak, tak. Wiem co sądzisz o Gdańsku :P).
    Nie licząc Łodzi w której jestem każdego dnia, byłam jeszcze w Lublinie. To miasto ma swój wyjątkowy charakter, ale jakoś mnie nie porwało. Może kiedyś spróbuję z drugim podejściem, może wtedy zmienię zdanie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. ale śliczne! bardzo podoba mi się kartka z Warszawy, dla obcokrajowca idealne, staram się osobiście takie wysyłać jak uda mi się zdobyć :)a Wrocław - marzy mi się, marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Posty dotyczące pocztówek ze stolic województw czytałam już na telefonie i bardzo przypadły mi do gustu :) Zarówno pocztówki są w większości świetne, jak i sam pomysł :)
    Skoro już mowa o kartkach z Łodzi to zapytam, czy doleciała do Ciebie moja pocztówka, Saro? :)
    Bardzo lubię tą serię pocztówek z mapkami, jak Twoja od Gosi. W sumie mam kartki z Łodzi, z Warszawy, z Wrocławia (piękna ta Twoja kartka!), z Opola (także uwielbiam miasta nocą, choć niestety nie zawsze jest okazja, aby je obejrzeć także w takiej wersji). Z Katowic nie mam chyba żadnej kartki, ale jak tylko jakieś widziałam to zawsze pokazywały Spodek lub jakieś kościoły, więc chyba coś w tym jest ;) Z Krakowa pocztówek mam mnóstwo, jednak wszystkie są niewypisane, bo zazwyczaj sama je kupowałam podczas licznych odwiedzin tego miasta. Kielce także widnieją na moich pocztówkach, dzięki znajomemu, który tam mieszka, podobnie jak Lublin, z którego kartkę otrzymałam od penpala. Hmm Rzeszowa chyba nie mam w swojej kolekcji, ale Twoja kartka mi się podoba, a nazwa jest zabawna :)
    Jeśli chodzi o odwiedzone stolice województw z tego wpisu to miałam okazję być oczywiście w Łodzi ha ha, a także we Warszawie, we Wrocławiu, w Katowicach, w Kielcach i w Krakowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga, od Ciebie z Łodzi dostałam kiedyś tę kartkę - http://sawatka.blogspot.com/2015/03/czy-mam-pocztowki-ze-wszystkich.html
      Właśnie rzadko kiedy można obejrzeć miasto nocą, bo a) najczęściej zwiedzamy latem, a wtedy późno robi się ciemno b) jeśli zostajemy dłużej w mieście, to po zwiedzaniu jesteśmy padnięci i nie mamy siły na kolejny spacer c) robimy sobie jednodniowy wypad
      Zazdroszczę ci tych licznych odwiedzin Krakowa! Ja byłam tam może raz czy dwa, trochę daleko mam. :(

      Usuń
    2. Wiem, wiem, że tamta pocztówka jest ode mnie, ale chodziło mi o inną kartkę :)
      Wysłałam ją do Ciebie przed długim weekendem, ale zwykłym znaczkiem, mam nadzieję że wkrótce dojdzie w takim razie :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)