sobota, 5 września 2015

Potyczki pocztówkowe - Zjednoczone Emiraty Arabskie vs. Hongkong



Już kilka razy wybieraliście zwycięzcę pojedynku pocztówek. Czasami byliście zgodni, czasami zupełnie nie zgadzaliście się z moją decyzją. Jak będzie tym razem?
Długo nie mogłam zdecydować, które kartki pokazać Wam tym razem. Z niektórych krajów, regionów czy miejsc w ogóle nie pokazywałam jeszcze pocztówek na blogu. Trzeba to nadrobić. :)
Wybrałam dwie bardzo podobne kartki. Niektórzy mogliby nawet stwierdzić, że przedstawiają one to samo miejsce o różnych porach dnia. Otóż nie – to dwa różne regiony, ale leżące na tym samym kontynencie. Po raz kolejny już znalazłam pocztówki w białych ramkach. :)
Pierwszą widokówkę otrzymałam od Tomasza wraz z wieloma innymi kartkami ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Pocztówka nie jest wypisana, ale mi to nie przeszkadza. Przedstawia ona drapacze chmur w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wydaje mi się, że zdjęcie zostało wykonane o wschodzie słońca, co wnioskuję po kolorach. Bardzo lubię oglądać wieżowce na pocztówkach, tutaj uroku dodaje również widoczna woda.

Druga kartka dotarła do mnie za pośrednictwem portalu Postcard United i była zaledwie 146. kartką wysłaną z Hongkongu dzięki tej stronie. Na pocztówce widzimy port Victoria. Lubię nocne widoki, lubię statki na kartkach (choć tu ledwo widoczne). 

Jednak gdybym miała komuś przyznać złoty medal, to dziś otrzymałaby go kartka ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Coś mi nie pasuje w kartce z Hong Kongu, tylko jeszcze nie wiem co. :) Układ kolorów?
Czekam na Wasze opinie!                                                                                  
Trzymajcie się.
Sara

14 komentarzy:

  1. Uderzające podobieństwo tych dwóch widoków! :D Nie lubię wieżowców na widokówkach. Bo ja w ogóle nie lubię wieżowców. Zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają kilkupiętrowe kamienice. Jedyne wysokościowce, które lubię to wieże zamkowe, wieże murów obronnych (i inne tego typu wieże) albo wieże kościelne. ;) Hm... Tutaj zdecydowanie wygrywa kartka z Hong Kongu! Jest ciekawsza. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja zdecydowanie ubóstwiam pocztówkę z Hong Kongu! Uwielbiam nocne wieżowce, nie przeszkadza mi na tej pocztówce zupełnie nic, mogłabym się na nią patrzeć i patrzeć :) Najlepiej na żywo :D Jeszcze te światła na wzgórzach na drugim planie... cudo!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim faworytem jest pocztówka z Hong Kongu, a to dlatego że jest to nocny widok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz nie potrafię wybrać kartki, która mi się bardziej podoba...hmmm, nawet nie potrafię wskazać, tej która w ogóle mi się podoba. Lubię kartki z napisem na froncie, ale tutaj nawet gdyby był napis, to nadal czegoś by mi w nich brakowało. Kartka z Emiratów, właściwie mogłaby przedstawiać dowolne wielkie miasto na świecie, a w Hong Kongu, podobnie jak Tobie, coś mi nie pasuje :/
    I w ogóle jestem zaskoczona, że kartki pokazują zupełnie inne miejsca na świecie. Na pierwszy, a nawet na drugi rzut oka, wygląda to jak jedno i to samo miasto!

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie Hong Kong wymiata chociaż muszę przyznać, że już mi się trochę przejadły te nocne widoki z Hong Kongu. Mają ich aż za dużo! ahhah ale kartki są naprawdę podobne :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje serce podbiła kartka z Hong Kongu i dla mnie to ona bezkonkurencyjnie wygrywa ten pojedynek. Wszystko mi się w niej podoba,a ten nocny widok jest piękny. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba bardziej podoba mi się kartka ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, na tej z Hong Kongu tez mi
    coś nie pasuje, ale nie mam pojęcia co...

    OdpowiedzUsuń
  8. Moim skromnym zdaniem ładniejsza jest pierwsza kartka. Na drugiej te oświetlone budynki trochę drażnią wzrok. Osobiście nie przepadam za kartkami pokazujące wielkie miasta z wieżowcami nocą. Mam ich już kilka- z Japonii, USA, ostatnio z Singapuru i szczerze powiedziawszy wszystkie wydają mi się niemal identyczne, chociaż tutaj podobieństwo jest rzeczywiście uderzające.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi też coś nie gra w tej drugiej kartce.. chociaż widok piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardziej podoba mi się pocztóka z Hong Kongu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zjednoczony Emiraty Arabskie, bezapelacyjnie. niby druga kartka też nie jest brzydka, też ma coś w sobie, nocne widoki zazwyczaj prezentują się świetnie, ale w tym przypadku kolorystyka jest jakaś drażniąca. w porównaniu z nią delikatne, pastelowe wręcz kolory, o wiele lepiej prezentują się niż Hong Kong :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne jest to drugie zdjęcie, z nocnym widokiem na Hongkong. Też lubię nocne widoki :) Są takie magiczne, szczególnie duże miasta, nad jakąś rzeką czy morzem i z milionami światełek neonów, które z daleka wyglądają jak migoczące się gwiazdki ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie, pocztówki sprawiają wrażenie, jakby przedstawiały to samo miejsce! Jednak moją faworytką jest zdecydowanie druga widokówka. Lubię nocne widoczki, oświetlone budynki... Tak, dziś wygrywa w moim odczuciu kartka z Hongkongu :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)