wtorek, 10 maja 2016

Blog kopalnią wiedzy cz. 15



Gdy wchodzę na Panel Bloggera, moje oczy wędrują ku kilku miejscom – liczbie wyświetleń (o rany, ktoś mnie podlinkował?!), liczbie obserwatorów (oo, jakiś nowy gość!), ale i ku zakładce Statystyka. Klik, klik i już śmieję się z wyszukiwanych słów kluczowych. :D Co przez ostatni miesiąc wymyślili internauci? Jak zawsze zachowałam pisownię oryginalną!


Czy ja pisałam o tym na blogu?!  


co jedza amerykańskie niemowlaki – możecie mi wierzyć albo i nie, ale gdy zobaczyłam to hasło, najnormalniej w świecie zaczęłam się głośno śmiać. To pytanie wydawało mi się naprawdę absurdalne. Ja rozumiem, że Amerykanie nie uchodzą za naród dbający o linię, ale czy to oznacza, że niemowlaki mieszkające w Stanach zamiast mlekiem matki żywią się colą i frytkami z McDonalda? Mam nadzieję, że tylko dramatyzuję i w najgorszym wypadku dostają zmielone kurczaczki z KFC. 


"strona główna" "wasze pomysły" "konkursy" "kontakt" "o mnie" – ok, jestem trochę zdziwiona i nie wiem, o co chodzi. Ktoś tu szukał gotowych zakładek na bloga? Ej, nieładnie tak iść na łatwiznę!


Cieszę się, że pomogłam


nazwy lumpeksów – specjalnie dla Was wynalazłam trochę ekskluzywnych nazw sklepów z używaną odzieżą. Niesłychaną popularnością cieszy się Tani Armani, często można też spotkać Elegancję Francję, Kup Ciuszek (albo i Kopciuszek), Euro Styl czy Szafomanię. Bywa, że osoby, które wymyślają nazwy lumpeksów, są równie kreatywne jak internauci – dzięki nim możemy kupować w Szmatrixie, Coco Szmatel, Szafie pod Arkadami i Lumpusiu… Chociaż dla mnie i tak zwycięzcą jest Zara wygrzebie :DDD


szukam marynarza – odezwała się we mnie dusza marzycielki i romantyczki , do moich uszu delikatnymi falami dopływa Jeszcze się tam żagiel bieli Alicji Majewskiej… W głowie tysiące myśli – o którym filmie myślał twórca tego hasła – Titanic, Piraci z Karaibów, a może… Szczęki? Moja drogo, myślę, że warto zadzwonić do Johnego Deppa, może on wesprze Cię w poszukiwaniach. A jeśli nie, to przynajmniej zamieszkasz w Fabryce Czekolady (if you know what I mean). ;)


Informacje mniej i bardziej przydatne 



nie spodziewałam się pocztówk – kurczę, ja zazwyczaj się spodziewam, a nic nie dostaję. :( Ale w sumie to tak sobie myślę i myślę – czy owa internautka nie wiedziała, od kogo otrzymała kartkę i szukała nadawcy w wyszukiwarce? To powodzenia. ;)


polski bus wifi wolno chodzi – a co ja na to mogę? Cierpię te same katusze. Nie dość, że wolno chodzi, to jeszcze za każdym razem mam problem z połączeniem. Ale teoretycznie Internet w autobusach jest, więc teoretycznie Polski Bus zasługuje na słowa uznania. ;)


Hej, hej, a co tam u Was ciekawego? Przeszło mi przez myśl, że w następnym wpisie z cyklu Blog kopalnią wiedzy mogłabym opublikować nietypowe hasła z blogów moich czytelników… Oczywiście, jeśli się zgodzicie! :D

Pozdrawiam

Sara

PS Wszystkie egzaminy pisemne już za mną. Jeszcze tylko dwa ustne i… upragniona wolność. :D

7 komentarzy:

  1. Pierwsze hasło wygrało internety haha :D U mnie niestety ostatnio takich fajnych haseł nie było :( Jestem strasznie ciekawa jak poszło Tobie na wosie, po koleżanka dzisiaj wyszła dość z nietęgą miną, mnie ten przedmiot również czeka za rok ;)
    Trzymam kciuki za ustne! Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem dobrze mi poszło. :D Jestem zadowolona. WOS nie jest aż taki straszny, da się do niego przygotować, więc głowa do góry, w przyszłym roku ja będę trzymać kciuki za Ciebie. :))

      Usuń
  2. po pierwsze gratuluję, że chyba najgorsze egzaminy za Tobą. i oczywiście nadal trzymam kciuki za te ustne. tak z ciekawości, na polskim nadal przygotowuje się prezentację czy coś się zmieniło?
    i ja również uważam, że pierwsze hasło wygrywa dzisiejszy "wykop". chociaż poszukiwania marynarza w internecie też są niezłe :D

    a u mnie ostatnio natłok pracy, którą już - mówiąc kolokwialnie - rzygam. za to w weekend jadę na zawody pod Warszawę więc mam nadzieję, że mimo nawału pracy przy nich trochę sobie odpocznę i nabiorę trochę sił i energii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Już dziś angielski, a za tydzień polski. Nie, już nie przygotowuje się prezentacji. :/ Matura wygląda tak, że losuje się karteczkę, a tam może być obraz/plakat/wiersz/fragment lektury i temat. Przez 15 minut można się przygotowywać, a potem przez 10 minut wypowiadamy się na temat, który wylosowaliśmy, a następnie przez 5 odpowiada się na pytania komisji, również dotyczące tego tematu.
      Taki wyjazd na pewno na dobre Ci wyjdzie! :) Miłej podróży!

      Usuń
  3. Zara wygrzebie :D :D :D hahahaha :D :D :D
    Trzymam nadal kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja się na razie dorobiłam jednego hasła "kaszubskie abecadło" więc w sumie nic specjalnego ;) Co do nazw lumpeksów to zgadzam się z Tobą, że niektóre nazwy są naprawdę kreatywne ;) Ale pierwsze hasło wymiata swoją dziwnością xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwsze hasło mnie rozwaliło, ponieważ jak tak teraz myślę, to faktycznie ciekawe, co jedzą niemowlaki w Stanach :D Poszukiwanie marynarza i mnie skojarzyło się dość romantycznie, ciekawe czy ktoś go już odnalazł, czy nadal szuka. WiFi faktycznie w Polskim Busie do szybkich nie należy, no ale chociaż jest. Może się coś zmieniło od mojej ostatniej jazdy, wkrótce się przekonam.
    Co do haseł czytelników to bardzo dobry pomysł, choć nigdy nie zapisuję nigdzie tych śmiesznych haseł, a obecnie nie ma nic ciekawego w statystykach, bo jedynie coś o Małej Mi, o pocztówkach, o informacjach o Chinach, więc takie podstawy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)