poniedziałek, 13 czerwca 2016

Blog kopalnią wiedzy cz. 16



Minął już ponad miesiąc, odkąd dostarczyłam Wam – po raz kolejny już – dawkę śmiechu. Śmiejemy się z internautów, co może nie jest zbyt miłe, ale… sami sobie zasłużyli. :D A tak naprawdę to nie nabijamy się z ludzi, ale z ich kreatywności, z ich niewiedzy i z… niezbadanych czeluści Internetu!
Hasła jak zawsze podzieliłam na 3 kategorie, zachowując ich oryginalną pisownię.

Czy ja pisałam o tym na blogu?!  

ółę – wiecie, że w języku polskim jest zaledwie kilka wyrazów, które zaczynają się na literę "ó"? Przyznaję, że tego trzyliterowego słowa, wpisanego przez internautę, nie znałam! Czekam na Wasze propozycje – co miał na myśli autor?

Cieszę się, że pomogłam

co jedza amerykanie na objad – chyba powinnam stworzyć nową kategorię "ktoś pożyczył słownik, ale nie pamięta komu". Ja rozumiem, że mówimy "jem", "jadł", "objadać się", ale żeby "jeść objad"? Tego już zbyt wiele. Tak swoją drogą to Amerykanie często nie jedzą obiadu. A jak już jedzą, to niestety zwykle nie przyrządzają go sami. :(

lista żeczy do zrobienie przed szkołą _ najlepsze pomysły na wakacje 3 klasa pomysły – coś Wam powiem. Wujek Google nie dysponuje czasem, który rozciąga się jak gumka w majtkach. Nie katujcie go tak długimi hasłami, bo kiedy biedaczek ma to wszystko przeczytać? Jeszcze gdy w oczy rażą błędy ortograficzne… Ale dobra, już się nie czepiam, tylko spieszę z pomocą!  Jeśli mało Wam pomysłów na to, co robić w wakacje, tutaj znajdziecie ich 50. 

Informacje mniej i bardziej przydatne 

legalna blondynka Elle – czy jest tu ktoś, kto nie oglądał kultowego filmu o różowej Elle Woods? Jeśli nigdy nie widzieliście "Legalnej Blondynki", to namiastkę znajdziecie w tym poście.

ile osób pisze listy od tak – piszę listy ot tak! Zaskoczeni? Nie muszę się do tego jakoś specjalnie przygotowywać… Gdy mam czas, to siadam, biorę kartkę, długopis i piszę. Sprawia mi to ogromną przyjemność. :) Sama nie wiem, czy wolę pisać listy, czy je otrzymywać.

ochrona w szkolach w USA – ostatnio brat powiedział mi, że uczniowie jego szkoły prawdopodobnie w niedalekiej przyszłości będą mogli dostać się do budynku tylko przy pomocy karty magnetycznej. Brzmi absurdalnie? Może na pierwszy rzut ucha, ale gdyby się przez chwilę zastanowić, to może być to dobry ruch zapewniający większe bezpieczeństwo. Nie wiem, co się stanie, gdy ktoś karty zapomni. W USA, gdzie posiadanie broni jest na porządku dziennym, w szkołach znajdziecie i ochronę, i wykrywacze metalu… 

A co tam u Was ciekawego? :)
Trzymajcie się!
Sara

3 komentarze:

  1. Te hasła są niczym interpretacja na polskim - co autor miał na myśli ;)
    U mnie w szkole już prawie od 2 lat wejście do szkoły wymaga karty magnetycznej i muszę przyznać że ten system się sprawdza :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam "Legalną blondynkę"! "Skłon. Wyprost." wspominam do tej pory i zawsze mam z tego fragmentu filmu kupę śmiechu. Jak zwykle u Ciebie bardzo wesoło, Saro :D Myślę, że "objad" mnie zszokował najbardziej. Wejście do szkoły za pomocą magnetycznej karty jest chyba dobrym pomysłem i myślę, że wymaga po prostu przyzwyczajenia. Wciąż się zastanawiam, o co komuś chodziło z tym "ółę" hmm :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)