poniedziałek, 10 października 2016

Potyczki pocztówkowe - 3 razy Albania



Tęskniliście za potyczkami pocztówkowymi? Ja tak!

Zerknęłam na listę etykiet po prawej stronie ->, aby sprawdzić, z jakich krajów pocztówek jeszcze na blogu nie było. Ostatnimi czasy nie otrzymywałam zbyt wielu widokówek z nowych państw. Ale wiecie co? Udało mi się dostać stypendium, więc czuję, że wrócę do hobby, jakim jest Postcrossing. :D Może nie będę wysyłać kilku kartek tygodniowo jak za starych dobrych czasów (znaczek za granicę kosztujący 2,40zł... To były piękne dni! <3), ale myślę, że budżet pozwoli mi na wrzucanie do skrzynek więcej niż 2 przesyłek na miesiąc.

Co łączy trzy kartki z dzisiejszego posta? Wszystkie pochodzą z wymiany z Pawłem – ja wysłałam mu kilka magnesów, a on mi całkiem sporo pocztówek. Wśród nich kartki z Albanii – państwa, z którego wcześniej nie miałam ani jednej zdobyczy. Każda z moich albańskich widokówek prezentuje dość wakacyjny obrazek – morze, plaża… Żadna z kartek nie jest wypisana, ale mi to zupełnie nie przeszkadza.

Lezha to miasteczko leżące na wybrzeżu Morza Adriatyckiego. Sama kartka – mimo uroczych łódek i zieleni - wydaje mi się dość smutna. Czy to przez te bloki wyglądające jak postkomunistyczne budowle?

W obwodzie i okręgu Lezha położona jest niewielka miejscowość portowa – Shëngjin (brzmi jak nazwa jakiegoś tureckiego miasta, prawda?). To znany albański kurort. Kartka ta podoba mi się nieco bardziej od poprzedniej, prawdopodobnie dzięki widokowi z lotu ptaka. Wygląda jak malowana. Tylko te bloki psują krajobraz…

I na koniec moja faworytka. Jestem ciekawa, czy Wasza też. Krystalicznie czysta woda, łódeczki,.. W takim miejscu mogłabym odpoczywać.

Albania wydaje mi się celem podróży dość specyficznym. Nie ma tam McDonaldów (hahah, chyba tym stwierdzeniem zaprosiłam hejterów do… rzucania hejtów!). W oczy rzuca się bieda. Ale ludzie coraz częściej jeżdżą tam na wakacje… Gdy wpiszecie w Google "Albania" tamtejsze krajobrazy sprawią, że otworzycie szeroko oczy.
Hmmm… Eurotrip po krajach bałkańskich. To by było coś.
Dajcie znać, czy byliście w Albanii, a może ktoś z Waszych znajomych odwiedził ten wyjątkowy zakątek Europy?
Która kartka podoba Wam się najbardziej?
Ściskam!
Sara

3 komentarze:

  1. Totalnie nie wiem, którą bym miała wskazać jako najładniejszą. Wszystkie są cudowne, ten błękit, ta woda, no klimaty marzenie :D. Masz rację, Albania wydaje się celem dość specyficznym, ale w podróżach też i o to chodzi :). Haha nie wywołuj wilka z lasu tym makiem hah :D.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak, zdecydowanie ostatnia kartka wygrywa! Postkomunistyczne bloki faktycznie psują krajobraz (akurat mi się przypomniały widoki z Kłodzka czy Kamiennej Góry: widok na miasto z wysokości i... kolorowe bloki z wielkiej płyty na tle gór, brrr!!!), chociaż... widziałam je już gorzej wkomponowane. :p Nie jest źle, a same kartki brzydkie nie są! W Albanii nigdy nie byłam (Ha! Moja najdalsza zagraniczna wycieczka do chyba czeska Praga... a może to Berlin jest dalej od polskiej granicy? Nie wiem :p), ale przyznam, że to może być całkiem interesujące państwo. Chętnie bym tam pojechała, pozwiedzać, wypoczywać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kartkę z tej serii, nie pamiętam z jakiego miasta, a jestem zbyt leniwy żeby wstać i sprawdzić :) Albania jest na mojej liście must see, zresztą jak cały półwysep, do tej pory udało mi się odwiedzić tylko Bułgarię i Serbię, od siedmiu lat sobie obiecują kolejną podróż w tamte rejony, niestety nie dane mi jeszcze było.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)