wtorek, 9 maja 2017

Pierwszy z tegorocznych celów odhaczony



Udało się! Zrealizowałam pierwszy z tegorocznych celów! Tak się cieszę. Jest już maj, więc wypadałoby wziąć się w garść. Jak myślicie, który punkt odhaczyłam?

Chyba zgadliście. Udało mi się zdobyć pocztówki z 10 nowych krajów. A w sumie to nawet z 10 i pół. Trochę statystyk na początek. Spośród tych 10,5 kartek (dobra, zaokrąglijmy w górę, zaraz wyjaśnię ;)) cztery otrzymałam czyste, siedem – wypisanych. Dwie z nich dostałam za darmo dzięki dobrym serduszkom innych ludzi, za cztery zapłaciłam, pięć zaś było wynikiem wymiany. Nie ma dla mnie znaczenia, skąd zostały wysłane kartki – dwie spośród otrzymanych przeze mnie w ostatnich miesiącach widokówek zostały  wysłane z Wielkiej Brytanii. Nie trzymam Was dłużej w niepewności. Oto lista krajów, z których udało mi się zdobyć pocztówki od początku stycznia bieżącego roku. Kolejność otrzymywania kartek zachowana.


1. Azerbejdżan

2. Saint Vincent i Grenadyny

3. Czarnogóra (tę pocztówkę pokazałam Wam tutaj)

4. Kostaryka

5. Gruzja

6. Bangladesz

7. Laos

8. Kuba

9. Urugwaj

10. San Escobar

11. Vanuatu


Przy wyciąganiu ze skrzynki pocztówki-niespodzianki z San Escobar wysłanej przez Tomasza zaczęłam się zastanawiać, czy liczyć to państwo stworzone przez Witolda Waszczykowskiego… W końcu to nowy kraj w mojej kolekcji. Co z tego, że nie istnieje naprawdę? Postanowiłam jednak poczekać. Nie musiałam się długo niecierpliwić, bo krótko po otrzymaniu kartki z egzotycznego San Escobar, znalazłam w skrzynce kopertę wysłaną z równie egzotycznego Vanuatu.


Czy trudne było dla mnie zebranie pocztówek z 10 nowych państw?


Powiem tak: łatwe nie było. Ograniczały mnie głównie koszty i fakt, że posiadam już pocztówki z naprawdę wielu krajów. No i niektórzy ludzie nie chcą już wymieniać się z Polakami…  Spodziewałam się jednak, że ten cel zrealizuję jako pierwszy.

Dlaczego w mojej skrzynce znalazły się kartki akurat z tych krajów?

Azerbejdżan, Saint Vincent i Grenadyny oraz Czarnogórę kupiłam od Karoliny, bo akurat pocztówki z tych trzech krajów miała na sprzedaż, a mnie właśnie ich brakowało w kolekcji. Użytkowników z Kostaryki, Bangladeszu, Laosu i Urugwaju znalazłam na postcrossing.com i dostałam od nich  odpowiedzi (wysłałam multum wiadomości do osób z różnych krajów). Jeśli chodzi o Gruzję, na wymianę kartek umówiłam się przez Facebooka, kartką z San Escobar zaskoczył mnie nieoceniony Tomasz, pocztówkę z Vanuatu załatwiłam sobie u Gdzie Bądź, płacąc za nią 13,57zł (i nie, nie przeszkadza mi, że to nie jest tradycyjna widokówka), natomiast kartkę z Kuby znalazłam pewnego dnia obok telewizora... Okazało się, że jest dla  mnie. Znajoma taty mu ją podarowała.

Która kartka z nowych państw w mojej kolekcji podoba mi się najbardziej?


Trudny wybór… Ale chyba postawię na Gruzję, ze względu na białą ramkę, podpis, piękny widok i  estetyczne wykonanie.

Dzięki postawionemu sobie celowi i dążeniu do jego realizacji każda widokówka z nowego kraju cieszyła mnie jeszcze bardziej.

Macie już pocztówki z tych państw? Która zaprezentowana przeze mnie przesyłka podoba Wam się najbardziej?
Miłego dnia!
Sara

5 komentarzy:

  1. Śliczne kartki :) Jak dla mnie najładniejsza jest ta z Gruzji, świetny widok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gruzja robi wrażenie, sama lubię właśnie takie kartki z białą, estetyczną ramką.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kartki! Ale najbardziej podobają się dwie: Gruzja i Vanuatu :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się bardzo podoba Kostaryka i Bangladesz - bardzo Ci go zazdroszczę, bo też bym chciała stamtąd kartkę. Nawet starałam się o dokładnie taką samą pocztówkę, gdy ktoś je oferował na facebooku, no ale postcrosser z Polski - jak sama wiesz - szanse ma niewielkie w takim starciu, więc jej finalnie nie dostałam :)
    A moje cele... Powiększyć trzy serie, które zbieram. Jedną z trzech zbieranych serii powiększyłam dwukrotnie w tym roku, więc mogę ten cel uznać za osiągnięty, drugą serię powiększyłam o kilka sztuk, więc też - trzecia seria natomiast nie doczekała się ani jednej nowej pocztówki, więc ciągle mam to do zrealizowania. Może wraz z sezonem wakacyjnym napłyną jakieś nowe wymiany :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)