niedziela, 25 czerwca 2017

Najpiękniejsze miejsca w Polsce

Ostatnio wpadłam na pomysł tego posta. Do dziś zachodzę w głowę, dlaczego wcześniej takowy nie pojawił się na blogu. Polska jest piękna i to nie podlega dyskusji. A gdzie jest najpiękniej?

Od razu uprzedzam hejty (żeby dalej ich nie było, już całkiem długo się trzymam :D): nie, nie zwiedziłam Polski wzdłuż i wszerz. Nadal są takie miejsca, w których nie byłam, które widziałam tylko na zdjęciach. Ale jednocześnie gdy zastanawiam się, który zakątek naszego kraju mogłabym zobaczyć, okazuje się, że te najbardziej znane, najsłynniejsze, najbardziej warte odwiedzenia już mam w większości odhaczone. Zaczęłam się zastanawiać nad najpiękniejszymi - moim zdaniem - miejscami w Polsce. Które z tych miejsc ukochałam sobie najbardziej, o których nie mogę zapomnieć i które z czystym sercem poleciłabym innym? Subiektywny ranking znajdziecie poniżej.

Zamek w Mosznie – prawdopodobnie najpiękniejszy pałac w Polsce. Bajkowy. Disneyowski. Nie tak słynny jak chociażby Zamek Książ. Ale niezwykle efektowny, otoczony uroczym parkiem. Przy okazji pobytu w Mosznie możecie zajrzeć do niewielkiej palmiarni. Mnie pałac zauroczył i chętnie wróciłabym tam na sesję zdjęciową. Ciekawią mnie też pałacowe wnętrza.
Rusinowa Polana – dawno, dawno temu pojechałam na kolonie. Do Zakopanego. W słoneczny dzień, całą grupą, wybraliśmy się na Gęsią Szyję - szczyt mierzący 1489 m.n.p.m. Do dziś pamiętam swój zachwyt nad Rusinową Polaną położoną między dwoma górami. Natura stworzyła coś tak pięknego? No i te widoki… Kupiłam pocztówkę z Rusinowej Polany – przez długi czas zajmowała honorowe miejsce na mojej tablicy korkowej.
Toruń – haha, zero obiektywizmu! Ale czyż Toruń nie jest piękny? Ten widok na panoramę, starówka, średniowieczne kamienice… Cały klimat tego miasta sprawia, że je lubię. Chociaż… nie mam nic przeciwko wyprowadzce.
Zamość – i znów będzie sentymentalnie. W Zamościu byłam kilkakrotnie, moi dziadkowie mieszkają na granicy polsko-ukraińskiej, a więc jakieś 70km od perły renesansu. Zamość nie jest ogromny, ale to tylko dodaje mu uroku. Stare Miasto, w tym piękne schody, będące znakiem rozpoznawczym miasta sprawiają, że uśmiecham się na samą myśl.
Wrocław – po raz pierwszy we Wrocławiu byłam w szkole podstawowej na finale Międzynarodowych Gier Matematycznych i Logicznych… Tak, też jestem w szoku. Odwiedziliśmy wówczas zoo i zobaczyliśmy Panoramę Racławicka. Ale dopiero moja wizyta we Wrocławiu bodajże dwa lata temu rozkochała mnie w tym mieście. Cudowna architektura, zabawne krasnale, liczne mosty i parki, mnóstwo miejsc wartych odwiedzenia. Wrocław wydaje mi się lepszą alternatywą dla Warszawy (w końcu też mają lotnisko, haha. Te priorytety!)
Kaszubski Park Miniatur – urocze miejsce. Nie trafiliśmy z pogodą, było nam zimno, ale i tak miło wspominam odwiedziny w Kaszubskim Parku Miniatur. Ja po prostu lubię takie światowe miejsca. Fantastycznie było móc sfotografować się przy Wieży Eiffla i Big Benie (a jeszcze wspanialej polecieć do Paryża i Londynu kilka lat później…). To idealne miejsce na jednodniowy wypad, nie tylko dla rodzin z dziećmi.
Jeśli chodzi o miejsca w Polsce, które bardzo chciałabym zobaczyć, to na pewno na pierwszym miejscu jest Kraków – byłam w tym mieście jako dziecko i niewiele pamiętam, a na drugim tatarskie meczety (niestety nikt nie chce tam ze mną jechać…). Nieco dalej znajdują się pałace w Wielkopolsce i Podkarpacie (Łańcut, Rzeszów i Przemyśl).

Poznań, Szczecin, Gdańsk, Bydgoszcz, Gniezno, Lublin, Łódź czy nawet Warszawa jeszcze mnie w sobie nie rozkochały, mimo że gościłam w tym miastach wielokrotnie. Może i na nie przyjdzie czas? Podobnie z Górami Świętokrzyskimi, Stołowymi, Bieszczadami, Karkonoszami i wieloma innymi… Czy to znaczy, że te miejsca są brzydkie, brudne i w ogóle be? Nie! Tylko widziałam w swoim życiu piękniejsze, bardziej efektowne, z innymi związane mam lepsze wspomnienia.

Czyżbym o czymś zapomniała? Jakie są według Was najpiękniejsze miejsca w Polsce?
Uściski!
Sara
PS Właśnie zauważyłam, że opublikowałam już kiedyś post pod tytułem "Najpiękniejsze MIEJSCE w Polsce". Sprawdźcie, co się w nim znalazło. ;)

5 komentarzy:

  1. Fajne propozycje, byłam tylko we Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Łańcut koniecznie powinnaś zobaczyć.
    Tatarskie meczety w Kruszynianach i Bohonikach owiane są iluzją orientalnej tajemniczości. Ale … zobaczenie ich na żywo u niektórych powoduje objawy podobne do ‘syndromu paryskiego’ dotykającego japońskich turystów po przyjeździe do stolicy Francji.
    Dla mnie o wiele ciekawszym miejscem wartym zobaczenia jest mizar (cmentarz) niż sam meczet w Bohonikach.
    Nie dziwię się, że ciężko Ci znaleźć chętnych do wyjazdu ‘na koniec polskiego świata’ bo z Torunia to będzie przynajmniej 6 godzin jazdy samochodem w jedną stronę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o miasta - zdecydowanie urzekły mnie Gdańsk, Wrocław i Zielona Góra. Mój Poznań też kocham, ale raczej z sentymentu - gdy o nim myślę, po pierwsze przychodzą mi do głowy te brzydsze miejsca, tj. ul. święty Marcin ze swoimi Alfami, brzeg Warty dawniej (kiedy jeszcze nie było Wartostrady, Kontenerartu, a jedynie zaniedbana trawa i koryto wyłożone betonem), modernistyczny kloc na środku Starego Rynku czy Stare Koryto Warty ze swoimi parkingami... No cóż, moje miasto na szczęście pięknieje, z czego ogromnie się cieszę! Saro, zapraszam Cię do Wielkopolski! Niektóre pałace zdecydowanie warto zobaczyć, nie tylko najsłynniejszy Rogalin czy Śmiełów, ale chociażby Kobylniki (przy drodze między Szamotułami a Obrzyckiem), Obrzycko właśnie, Kołaczkowo k. Witkowa, Wolsztyn, Gołuchów (w tym ostatnim mamy do czynienia z zamkiem-pałacem :p). No i moje ukochane góry! Bardzo, bardzo, bardzo polecam Karkonosze. <3 Zakochałam się w tych górach. Urzekł mnie szlak ze Szrenicy na Śnieżkę. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety Karkonosze też mnie w sobie nie rozkochały, chyba już wolę Tatry. :) Byłam zarówno na Szrenicy, jak i na Śnieżce.
      Jutro właśnie mieliśmy z Maćkiem zobaczyć pałac w Kobylnikach, to niedaleko jego rodzinnej miejscowości, Kruszwicy. :)
      Nie kojarzę niektórych z tych miejsc poznańskich, o których piszesz.

      Usuń
    2. Ja Tatr jeszcze nie znam. Byłam raz, w wieku dwóch lat i zbyt wiele nie pamiętam. :p
      Sporo tych Kobylnik w Polsce! Te Kobylniki niedaleko Szamotuł mają naprawdę przepiękny pałac, nie wiem, jak sprawa ma się z tymi pod Kruszwicą. :D
      W Poznaniu raczej turyści nie chodzą do tych miejsc, ze względu na to, że są nieciekawe. Tz. nabierają kolorów, ale raczej przez pewne wydarzenia, o których jednak trzeba wiedzieć wcześniej (patrz: Kontenerart - tak właściwie to trochę piasku i kontenery z pomieszczeniami :p).

      Usuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)