wtorek, 14 lipca 2015

Sztuka nowoczesna w plenerze



Przypominam o konkursie! Nagrody czekają.
Kiedy ostatnio byliście w jakimś muzeum? Jak często bywacie w takich miejscach? Pytam serio. Pewnie nie częściej niż raz do roku. Na jakimś wyjeździe albo w czasie Europejskiej Nocy Muzeów. A może nawet rzadziej niż raz do roku?
Twórcy Festiwalu Wizje wyszli ze sztuką w plener. Nie trzeba płacić za jej oglądanie, nie trzeba organizować specjalnego wyjścia, bo eksponaty możemy podziwiać, idąc do pracy albo wysiadając z autobusu. Nie ma ich wiele, można obejrzeć wszystko w kilkanaście minut.
Fontanna Cosmopolis, toruński Łuk Cezara, a także tereny zielone w okolicy Placu Rapackiego, centrum komunikacyjnego Torunia, zamieniły się na tydzień w miejsca prezentujące sztukę nowoczesną w plenerze. Co udało mi się sfotografować?
Ul. Dobra, tak naprawdę to nie był ul, ale wielka ambona myśliwska stojąca niedaleko przystanku autobusowego. Zwrócona w stronę Starego Miasta miała – według opisu – wabić do patrzenia z jej szczytu.


Niedaleko ula… gniazda. Pszczół, ptaków. Ta ekspozycja została stworzona przez osoby niepełnosprawne. Placówka, do której należą, znana jest z oryginalnej metody terapii przez twórczość. 

Za fontanną znajdowała się – nietrudno było ją zauważyć – wielka, dwustronna, kilkudziesięciometrowa panorama Torunia. Niemożliwe było ujęcie jej w całości na jednym zdjęciu. Moim skromnym zdaniem panorama Torunia to jedna z piękniejszych w kraju, jeśli nie najpiękniejsza. Super, że ktoś zdecydował się na przedstawienie Torunia na zdjęciu o wymiarach 150 metrów kwadratowych.


Te kolorowe łódki miały sprawić, że atmosfera morza zostanie, chociaż na chwilę, przeniesiona do Torunia. Obecnie nad morze z Torunia można dojechać autostradą w półtorej godziny, więc dotarcie na wybrzeże nie urasta do rangi ogromnego problemu. Miło było jednak zobaczyć łódki w środku miasta. 


Mój zdecydowanie ulubiony eksponat. I to taki, po którym można było chodzić. Gigantyczna rolka nie do końca rozwiniętego czerwonego dywanu pozwoliła mi poczuć się jak na Festiwalu w Cannes albo Gali Rozdania Oscarów. Żałowałam, że nie miałam jakiejś nieco bardziej pasującej do otoczenia kreacji. Wyobraźcie sobie, jak przyjemnie musiało być tym, którzy codziennie chodzili tamtędy do pracy! Na czerwonym dywanie stały złote barierki.



Toruń nie przestaje mnie zaskakiwać. Pozytywnie rzecz jasna. Kolejne festiwale, wydarzenia, pomysły… Oby tak dalej. :)
Co sądzicie o sztuce w przestrzeni? Jesteście za?
Pozdrawiam!
Sara
PS Ten post również udało mi się napisać przed wyjazdem z Polski. Już jutro będę z powrotem w kraju. :D Na pewno opowiem Wam o wszystkim, co udało mi się zobaczyć podczas damskiego wypadu. ;) Tymczasem zapraszam na mojego Instagrama.

14 komentarzy:

  1. akurat w muzeum byłam ostatnio w sobotę i to nie w jednym, a w dwóch! :D w Muzeum miejskim w Gdyni (i o dziwo to już drugi raz w tym roku) oraz w Muzeum Emigracji, też w Gdyni. oczywiście polecam obydwa (szczególnie teraz, w pierwszym są świetne ekspozycje, a drugie za darmo), ale to drugie naprawdę mnie zachwyciło i dało dużo do myślenia. przy okazji wizyty w Trójmieście polecam, dużo bardziej niż gdański ECS (który z kolei w ogóle mi się nie spodobał)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ECS byłam kilka lat temu, ale pamiętam, że mi się podobało. Muzeum Emigracji brzmi bardzo ciekawie, aż zaczęłam się zastanawiać, co może być w takim muzeum. Chcieliśmy się wybrać z rodzicami do Trójmiasta w najbliższych dniach, ale raczej nie do muzeum, tylko poplażować, hihi. :D

      Usuń
  2. A ja hmm.... ojj.. bardzo dawno nie byłam w muzeum :P że nawet nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam.
    Duże miasta mają to do siebie że zawsze coś się dzieje ;)
    Czekam na relacje Wiedeń-Bratysława ;-)

    P.S- Wyniki konkursu już są!! <3 ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. kurcze świetny post! :) bardzo ciekawy

    http://sniadanielejdis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetne! Takiej sztuce mówię jak najbardziej TAK! W Toruniu to zawsze coś się dzieje, aż mi serce pęka, że w te wakacje nie mogę go odwiedzić na kilka dni :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy post. :)
    http://pasje-marzenia-plany-zycie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się najbardziej pomysł z tym dywanem czerwonym oraz z piękną panoramą Torunia :) Ale taka sztuka trafi na pewno do szerszego grona odbiorców, niż gdyby była ustawiona w budynku muzeum, do którego mało kto uczęszcza... Więc pomysł jak najbardziej na tak!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czerwony dywan najbardziej przykuł moją uwagę, można się przez chwilę poczuć jak gwiazda filmowa :)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Na mnie największe wrażenie zrobiły te gniazda które zrobiły osoby niepełnosprawne, wow!

    Marcelline,
    maarcelline.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł, jestem pod wrażeniem! Bardzo fajnie, że mogły wykazać się w tej kwestii również osoby niepełnosprawne. Czerwony dywan, wow, aż mam ochotę tam stanąć :D!

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja niedawno wróciłam z Torunia i właśnie się zastanawiałam o co chodzi z tym dywanem :D haha byłam przekonana, że zwijają go po jakimś festiwalu filmowym ;)) a tu proszę, to tylko artystyczna instalacja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)