niedziela, 18 września 2016

Dziewiętnastolatka



Nie rozumiem tych, którzy nie lubią świętować urodzin. Fakt, niezbyt przyjemne jest uświadomienie sobie, że kolejny rok życia nam upłynął. Ale wiecie, to od nas zależy, w jaki sposób te lata spędziliśmy.

Dla mnie dzień urodzin jest zwykle jednym z najpiękniejszych dni w roku. Staram się spędzać go z ukochanymi osobami. Zazwyczaj wystroję się tak, że potem bolą mnie stopy, i zjem tyle kalorii, ile powinnam skonsumować w tydzień.


Zeszłoroczne urodziny świętowałam kilkakrotnie. Balowałam cały wrzesień, haha. W tym roku celebrowanie trwa trochę krócej, ale i tak jest bardzo różnorodne.


Świętowałam z przyjaciółkami. Zajadałyśmy słodkie desery i prosiłyśmy obcych ludzi, by robili nam zdjęcia. Wzruszyło mnie to, jak dziewczyny dobrze mnie znają, jak trafione prezenty dostałam i jak idealnych życzeń wysłuchałam (oby się spełniły!).

Świętowałam z chłopakiem. M. przyrządził dla nas obiad. Słuchaliśmy Taylor Swift na zmianę z The Cure, Beatlesami i Electric Light Orchestra. Odpowiadaliśmy na pytania, które – według pewnej książki – powinny paść na pierwszej randce. No i piliśmy szampana. Po raz pierwszy od otrzymania dowodu kupiłam alkohol. Sama!
Świętowałam z rodzicami. Tego samego dnia co z przyjaciółkami i chłopakiem. Nie piłam już szampana, za to zajadałam się jagodowym tortem.

Świętowałam z Facebookiem i skrzynką. Dziękuję serdecznie za wszystkie życzenia, które wysłaliście drogą wirtualną, ale i tradycyjną, listowną.

Świętować będę jeszcze z resztą rodzinki, ale to dopiero za jakiś czas. Czeka mnie też wizyta w Pokoju Zagadek. 

Niewątpliwie przez kolejne tygodnie będę miała co czytać, czego słuchać i…w czym umieścić jajko na miękko!

Cieszę się, że dziewiętnaste urodziny – niby nie takie wyjątkowe – dla mnie były naprawdę udane. Ostatnie "naście"… Oby było tylko lepiej.
Dziękuję wszystkim, którzy uczynili dzień moich urodzin bardziej radosnym!
Pozdrawiam Was serdecznie
Sara

7 komentarzy:

  1. Pięknie spędziłaś urodziny! <3 Jeszcze raz sto lat! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że nasze spotkanie sprawiło, że ten dzień był dla Ciebie jeszcze lepszy, Saro! :) Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszego i stu lat!
    Ale zdjęciowo: najpierw trzy ślicznotki, a potem ten tort. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tort jagodowy, UMARŁAM <3. Wspaniale spędziłaś ten dzień. Ja kiedyś nie lubiłam obchodzić urodzin, z czasem zmieniłam o nich zdanie, a ostatnie urodziny to już w ogóle bardzo miło wspominam. No i nic nie cieszy tak jak trafione prezenty :). Jeszcze raz STO LAT :)!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)