sobota, 29 kwietnia 2017

Ryga - ceny, praktyczne wskazówki i informacje



Czas pogadać o pieniądzach. Chociaż w sumie to kwoty nie będą jakieś wygórowane… Ile kosztowała nas wycieczka do Rygi?  Co przywieźliśmy z tej stolicy? Co wolelibyśmy wiedzieć przed wyjazdem do tego miasta?


Jak się dostać do Rygi?

Jest kilka opcji. Niestety nie latają tam tanie linie lotnicze z Polski. Można jednak dolecieć samolotem do Wilna i stamtąd złapać transport do Rygi (te dwie stolice dzieli 300km) . Istnieje też możliwość dostania się na Łotwę autokarem linii Polski Bus bądź Ecolines. My wybraliśmy tę drugą firmę, ponieważ akurat trwała promocja i upolowaliśmy bilety za 19zł. Niestety na ruskim dworcu, jakim jest Warszawa Zachodnia, spotkała nas bardzo niemiła niespodzianka. Po bieganiu między wieloma autobusami i licznych próbach dogadania się z rosyjskimi stewardessami okazało się, że naszego autobusu... nie ma. Początkowo powiedziano nam, że możemy jechać jakimś tam innym busem, ale nie mielibyśmy wówczas miejsc obok siebie. W końcu jakaś stewardessa po angielsku poinformowała nas, że nasz autobus jest opóźniony... Że możemy jechać innym i usiąść obok siebie. Wylądowaliśmy więc w linii jadącej z Berlina do Rygi. Wkurzyliśmy się okropnie. Ale na szczęście dotarliśmy bezpiecznie na miejsce. W drugą stroną obyło się bez takich przygód. O ile w nerwach wykrzyczałam, że nigdy więcej nie wybiorę tych linii, o tyle teraz, gdyby trafiła się jakaś promocja, skorzystałabym z usług Ecolines raz jeszcze.

Gdzie mieszkać w Rydze?

Spałam już w naprawdę wielu hostelach, pensjonatach, motelach i hotelach. Nocowałam w pokojach dwunastoosobowych, trzyosobowych, pięknych włoskich apartamentach i w komunistycznych kwaterach. Central Hostel Riga ogromnie mnie zaskoczył. Już przy rezerwacji byłam w szoku, gdy okazało się, że cena 68zł to nie cena za jedną osobę, lecz za dwuosobowy pokój prywatny! Dla porównania w Dublinie zapłaciliśmy 90zł za jedno łóżko w dormitorium… Hostel miał bardzo dobrą lokalizację (1km od dworca, ok. półtora kilometra od najważniejszych zabytków i jakieś kilkaset metrów od McDonalda, haha). Było w nim czysto, schludnie, a pani w recepcji okazała się przesympatyczna i bardzo pomocna. Do dyspozycji mieliśmy wyposażoną kuchnię, śniadanko można było zjeść w przytulnym salonie. Sam pokój wyglądał na dość nowy i był urządzony ze smakiem. Jedynym minusem naszego lokum była łazienka na 3 pokoje – trochę słabo w przypadku, gdy ktoś chce się załatwić, a ktoś inny kąpie się przez pół godziny… W najgorszym wypadku można było skorzystać z łazienki na parterze przy recepcji. Bardzo polecam Wam ten hostel, jeśli kiedykolwiek będziecie wybierać się do Rygi.

Jak poruszać się po Rydze?

I tu być może Was zaskoczę. W stolicy Łotwy naprawdę nie ma po co kupować całodziennego biletu na komunikację miejską. Do wszystkich najważniejszych zabytków dotarliśmy piechotą i wcale nie umieraliśmy potem ze zmęczenia. Jeżeli chcielibyście podjechać pod samą wieżę radiowo-telewizyjną czy Bibliotekę Narodową – wówczas możecie kupić pojedyncze bilety. Ale w sumie nie widzę w tym większego sensu, bo oba obiekty świetnie widać z daleka, są tak duże. Zabytki warte zobaczenia w Rydze są położone blisko siebie, dlatego my nie wydaliśmy ani centa na autobusy.

Co przywieźliśmy z Rygi?

Tu z kolei zdziwienia nie będzie – ja jak zawsze kupiłam trochę słodyczy i kilka pocztówek. Maciek postanowił sprawić sobie pamiątki w postaci magnesów. Jeśli chcecie przywieźć coś charakterystycznego dla Łotwy, to bardzo popularny jest w tym kraju bursztyn.

Przykładowe ceny w Rydze

Cheeseburger w Macu – 1,10 euro

Kawa w Subwayu – 1,30 euro

Pocztówka – najtaniej znaleźliśmy po 0,60 euro. Ale widywaliśmy też po 1 euro…

Magnes – 1 euro

Czekolada w specjalnym opakowaniu z zabytkiem – 2,5 euro

Jaki więc jest koszt takiej wyprawy dla jednej osoby?

Bilety Warszawa-Ryga, Ryga-Warszawa – 38zł

Bilety Toruń-Warszawa, Warszawa-Toruń – 25zł

Hostel w Rydze – 34zł

Jedzenie w Rydze – 5 euro= 21,50zł

6 pocztówek – 3,6 euro= nieco ponad 15,50zł

Pamiątki 10 euro=43zł

Wstęp do synagogi – 1,5 euro=6,45zł

Przyjęłam kurs 1 euro=4,30zł – gdy wymienialiśmy złotówki przed wyjazdem na Łotwę euro było tańsze niż przed podróżą do Irlandii.

Jeśli ktoś chciałby się obyć bez pamiątek, za taką podróż do Rygi zapłaciłby… ok. 120zł. 
Co sądzicie o Rydze? Chcielibyście ją odwiedzić?
Sara

1 komentarz:

  1. Oj tak zdecydowanie, chciałabym odwiedzić Rygę. Właściwie, to od jakiegoś czasu się ku temu skłaniam. Może Twój post będzie dla mnie takim bodźcem żeby w końcu do Rygi zawitać :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)