wtorek, 12 września 2017

Niezwykły prezent z krańców świata

Dzień przed urodzinami Maćka… otrzymałam od niego prezent. Brzmi dziwnie, ale to jeden z najbardziej wyjątkowych podarków, jakie kiedykolwiek mi wręczono.

Mój chłopak – jakimś cudem – zdobył pocztówki z krajów, których nie posiadałam jeszcze w swojej kolekcji. Były wśród nich widokówki z Afryki, Azji i Ameryki Południowej. O niektórych z tych państw przeciętny człowiek nieinteresujący się geografią zapewne nigdy nie słyszał.

Byłam bardzo zdziwiona z kilku powodów – przede wszystkim ogromnie spodobało mi się to, że Maciek postanowił podarować mi pocztówki. Zbieram widokówki już od blisko 6 lat i – mimo że ceny znaczków powodują, iż wysyłam obecnie dużo mniej kartek - nie potrafię zrezygnować z tego hobby. Byłam również pod wrażeniem tego, że Maciek zdobył kilkanaście pocztówek z tak egzotycznych krajów. Jak on tego dokonał? Nadal nie wiem. ;) Choć mam kilka podejrzeń. :D

Dziś chciałabym pokazać Wam afrykańskie kartki, które dostałam w prezencie rocznicowo-urodzinowym (pierwszą rocznicę związku obchodziliśmy 24 sierpnia, moje urodziny zaś wypadają w najbliższą sobotę ;)) od M.

Zacznę od największego okazu - kartki z roku 1966. Została wysłana z Gwinei do rodziny z Gdańska. Nie dość, że kartka nawiązuje do regionalnej kultury i tradycji, to jeszcze pochodzi z tak egzotycznego i mało znanego kraju. Cudo. 
Pocztówka z Zimbabwe przedstawia żyjące na terenie tego kraju małpki – werwety. To gatunek koczkodana występujący na terenie kilku afrykańskich państw. Kartka jest niewypisana i – moim zdaniem – bardzo urocza.
Kenia to kolejny nowy kraj w kolekcji. Maciek przyznał, że starał się wybierać pocztówki przedstawiające zwierzęta. Udało mu się to m.in. w przypadku Kenii. Kartka przedstawia faunę zamieszkującą głównie afrykańską sawannę. Zawsze się cieszę, gdy na pocztówce widnieje nazwa kraju/miasta, z którego pochodzi. Odnoszę wrażenie, że to czyni ją jeszcze bardziej wartościową.
Znowu słoniki! Tym razem z Namibii. Etosza to jeden z największych parków narodowych na świecie. Można podpatrzeć w nim, jak mija życie dzikich zwierząt takich jak lwy czy żyrafy. Kartka – jak wskazuje pieczątka na rewersie – pochodzi ze zbiorów kolekcjonera z Będzina.
Kiedyś Maciek zapytał mnie, czy mam dużo pocztówek ze słonikami. Ja na to – niczego niepodejrzewająca – odparłam, że chyba jedną z Indii, ale wysłaną z Ukrainy. Jak widzicie, teraz nietrudno znaleźć kartki ze słoniami w mojej kolekcji. ;) Pocztówka z Gabonu przedstawia słonia leśnego. Jest nieco mniejszy od lepiej znanego słonia afrykańskiego (savanna elephant). Kolejną różnicą są bardziej prążkowane, ułożone równolegle do siebie ciosy. Podoba mi się pomysł z umieszczeniem grafiki ze znaczkiem pocztowym na awersie widokówki. I najważniejsze – nigdy nie sądziłam, że będę miała w swojej kolekcji widokówkę z Gabonu!
Kartka z Gambii, którą otrzymałam od mojego M., jest właściwie reklamówką hotelową, ale mnie to nie przeszkadza. Na pocztówce możecie zobaczyć kraskę abisyńską. Nie wiem, czy kojarzycie fakt, iż w latach 1982-1989 istniała Konfederacja Senegambii. Było to porozumienie Senegalu i Gambii.
Na koniec chciałabym zaprezentować Wam bajeczną widokówkę z Seszeli. Jejku, marzy mi się, by kiedyś zobaczyć wodę w tak pięknym, niemal turkusowym kolorze… Kartka została wysłana w 1996 roku do Niemiec. W jaki sposób trafiła do Polski? Tego nie wiem, ale cieszę się, że ostatecznie wylądowała w moim domu! :D Co ciekawe, Seszele położone są aż 1600km od wybrzeży Czarnego Kontynentu.
Zdobywanie pocztówek z Afryki nie należy do łatwych zadań. Tym większą radość sprawił mi Maciek, zdobywając dla mnie kartki z afrykańskich krajów. Dziękuję. <3
Koniecznie podzielcie się swoimi afrykańskimi skarbami!
Życzę Wam Wielu cudownych pocztówek!
Sara

3 komentarze:

  1. Saro, co tam afrykańskie skarby, skoro masz Maćka!!

    OdpowiedzUsuń
  2. RPA i na tym się niestety kończy :( ale u Ciebie niezła kolekcja ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyżby antykwariat odwiedził? Kiedyś przechodząc koło antykwariatu w Poznaniu była gablota z różnymi pocztówkami głównie z rzadkich krajów, ale z racji ze była to niedziela nie odwiedziłam tego antykwariatu ze środka �� a szkodzą :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę.
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism.