poniedziałek, 7 października 2013

5 najpiękniejszych...



Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo lubię czytać i oglądać… rankingi. Top 10, top 100, najlepsi, najwyżsi, najpiękniejsi, naj, naj, naj. Podczas przeglądania wp, na 100 % kliknę w link 10 najpiękniejszych miast w Europie, ci ludzie zrobili sobie najwięcej operacji plastycznych czy 5 sposobów na dobry sen. Nie mam pojęcia, co takiego w sobie mają tego typu artykuły. Co właściwie zachęca mnie do ich przeczytania? To trochę specyficzne zainteresowanie, chociaż wiem, że mam je od dawna. Już jako małolata podniecałam się listami przebojów. Tak właściwie to nadal to robię. Najzabawniejsze jest to, że wcale nie muszę słuchać piosenek, jakie się na nich pojawią. Wystarczy, że zorientuję się, jakie to będą utwory i już jestem zadowolona. Podczas oglądania sylwestrowej listy na Vivie, największą radość sprawia mi nie słuchanie i oglądanie teledysków, ale zapisywanie na kartce, co było na miejscu drugim, co na trzynastym, a co na ostatnim… Czy to jakaś chęć analizowania, czy porównywania, czy rozważania i rozmyślania – nie wiem.
Wiem za to, że dla Was przygotowałam na dziś ranking. Top 5. Jestem pewna, że za rok lista ta wyglądałaby inaczej, za 5 lat różniłaby się może i w połowie, a za 10 lat możliwe, iż byłabym co najmniej zdziwiona moim pierwszym wyborem. Co zdecydowałam się sklasyfikować?

NJAPIĘKNIEJSZE MIASTA JAKIE UDAŁO MI SIĘ ZWIEDZIĆ

Spis ten będzie trochę niedorobiony, bo do dnia dzisiejszego nie odwiedziłam wielu miast, które są na mojej marzycielskiej liście. Zapewne gdy w kwietniu zawitam do Londynu, to on na pewno wepchnie się grzecznie do tej piątki (choć jeszcze nie jestem w stanie stwierdzić, na które miejsce), a kiedy za dwa lata w końcu wyląduje na jednym z amerykańskich lotnisk, to możliwe, że lista zamieni się w bardzo światową. Tak jak zmieniają się rekordy w księdze Guinessa – co rusz ktoś pobija jakiś kolejny, tak możliwe, że zmianie ulegnie moja lista. Ale na dzisiaj prezentuje się ona następująco:

5. Ranking otwiera właściwie niewielkie miasto – w porównaniu do kolejnych można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest ono mieściną. Nie mówię tego w żadnym wypadku złośliwie, bo ZAMOŚĆ zyskuje właśnie dzięki swojemu minimalizmowi. Słynne zamojskie schody są dla mnie przykładem architektonicznego kunsztu, a pomysł na rynek w kształcie kwadratu to po prostu strzał w dziesiątkę. Urocze, kolorowe kamienice i wąskie uliczki sprawiły, że Zamość znalazł się na tej liście.






4. Miasto kontrastów. Byłam tam tylko raz, ale smak cukierków sprzedawanych przez staruszkę na parkingu (Gdy będziecie mieli okazję być we LWOWIE, musicie, po prostu musicie ich spróbować. Mówili mi, że to krówki, czyli cukierki, za którymi nie przepadam. Tymczasem ukraińskie przysmaki okazały się pysznym karmelem/toffi/wyśmienitą masą polaną czekoladą), najpiękniejsza opera, jaką widziałam i przyjaźni ludzie zrobili swoje. Lwów przez długi czas był polskim miastem, szkoda, że teraz znajduje się za naszymi granicami. Mielibyśmy prawdziwą perełkę, a nawet perłę wśród naszych miast. Lwów nie był jednolity – z jednej strony nowoczesne budynki świadczące o rozwijaniu się miasta, z drugiej strony pięknie zdobione kamienice. Niektóre zabytki prawie że się sypały, gdzieniegdzie było zwyczajnie brudno, ale i tak chciałabym odwiedzić to miasto kolejny raz. Ma w sobie coś, co przyciąga.


 
3. Nie będę próbowała Was przekonać, że fakt, iż urodziłam się w TORUNIU, chodzę w tym mieście do szkoły i kawał mojego życia jest związany z tym miejscem, nie wpłynął na decyzję przyznania mu trzeciego miejsca. Bo wpłynął. Nie dałam rady połączyć sentymentu z obiektywizmem, ale jeśli nie wierzycie mi na słowo, że Toruń naprawdę powinien się znaleźć na tej liście, to podam Wam trochę przykładów potwierdzających jego piękno i niezwykłość.




- Starówka Torunia znajduje się na Liście UNESCO, została uznana za jeden z siedmiu cudów Polski, a ratusz i rynek zajęły trzecie miejsce w plebiscycie na 30 najpiękniejszych miejsc na świecie. Robi wrażenie, prawda? Dodam jeszcze, że Toruń odwiedza rocznie 1,6 mln turystów. Chyba nie robią tego przez przypadek? Toruńskie pierniki są przepyszne, miękkie, pachną cynamonem, a Toruń jest miastem przyjaźnie nastawionym do turystów i dba o to, aby było im tu jak najlepiej i aby chętnie powracali do Grodu Kopernika.



2. RZYM  nie otrzymał dzisiaj złotego medalu, mimo swojej wieczności. Może zakocham się w nim za drugim razem, za pierwszym wywarł na mnie ogromne wrażenie, ale też trochę przytłoczył – zarówno upałem, jak i… tłokiem. Przytłoczyć tłokiem, to chyba nowe masło maślane. Zabytki cudowne, a na widok Koloseum naprawdę zaparło mi dech w piersiach, ale pierwsze miejsce oddaje miastu, które od dawna gości w moim sercu. I nie zamierza się z niego wynieść.






1. Oklaski, aplauz, fanfary i szampan dla PRAGI, w której przejście przez pasy na zielonym świetle w niektórych miejscach graniczy z cudem. Nie byłam tam już kilka lat, ale w tym mieście zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Nadal wspominam siedzenie na środku placu, podczas gdy inni wcale nie siedzieli, a wręcz przeciwnie – gdzieś się spieszyli. W Pradze są pyszne lody, Praga jest po prostu piękna. Mnóstwo wiekowych zabytków, zabawne, czeskie napisy. A oprócz monumentów słynnych na całą Europę, a nawet świat, warto zobaczyć te mniej znane, ale równie ciekawe miejsca w Pradze, bo ma ich mnóstwo.








A jakie jest Wasze Top 5 najpiękniejszych miast?

16 komentarzy:

  1. piękne zdjęcia oczywiście obserwuję i zapraszam do mnie na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez uwielbiam rankingi ;D a Tobie wyszedl swietnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I loe these pics and you are so cute baby!
    Lovely blog, what about following each other via GFC and Bloglovin? Just let me know!
    Xxx

    Carolina

    www.the-world-c.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ale wstyd, ja bylam tylko w pradze :P do rzymu sie wybieram od 2lat ale jakos wybrac sie nie moge :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W 100 % zgadzam się z tym, iż mniej znane miejsca są równie ciekawe w Pradze.
    Będąc w Pradze za każdym razem odkrywam co raz to ciekawsze miejsca.
    Gdybym miała sporządzić taką listę, hmm... może top 20 by było xD
    Ale gdy tak teraz sobie myślę, to ile bym nie miała pozycji na tej liście jak na razie
    dla mnie nr 1 to Kraków przed Świętami Bożego Narodzenia :D

    P.S. wstyd mi, że nie miałam okazji odwiedzić pozostałych miejsc z Twojej listy rankingowej :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Także pochodzę z Torunia i muszę przyznać że jest piękny. Ma swój wyjątkowy, kameralny charakter. Byłem w różnych miastach ale Praga jest magiczna i także postawiłbym ją na szczycie mojego subiektywnego zestawienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tej całej listy to byłam jedynie w.. Pradze :)

    I to było już ładnych parę lat wstecz niewiele pamiętam.. :(

    Też mam jakieś ciągotki do różnych rankingów :))

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  8. hey I like your blog!
    do you want follow each other?
    loves
    http://www.sinemspinkdiary.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful places...
    And I am loving your shirts.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zdjęcia :) Jest pamiątka

    Pozdrawiam z bloga -> http://passionetdelamode.blogspot.fr/2013/10/bottes-avec-une-pointe-dargent.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Your pictures are jaw dropping. I love them all. Kisses...

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja tylko raz byłam w Toruniu i zachwyciłam się starówką. Więcej nie zwiedziłam, bo załapałam się do szkolnej wycieczki bratanka za 100zł bo było wolne miejsce :) Piękne miasto, warte odwiedzenia. Przewodnik cudnie opowiadał i oprowadzał nas po zakątkach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Mieszkam w Toruniu, ale on wcale mi się nie podoba. Nie jest dobrym miastem do mieszkania. Mój ranking? 1. Rzym (potem dłuuugo dłuuuugo nic) 3. Warszawa 4. Działdowo 5. Taormina

    OdpowiedzUsuń
  14. Praha to rzeczywiście nr 1.Przepiękna i urocza pomimo tych tłumów.Bardzo lubię Kopenhagę.Stolica a zarazem wydaje mi się takie kameralne.Stare miesza się z nowoczesną oryginalną architekturą.Ciekawe jest też Aarhus.Zabytków w sumie niewiele w porównaniu z poprzednikami ale to miasto ma swój charakter.Wspaniali mili,usmiechnięci i życzliwi ludzie.Dużo zieleni i miejsc gdzie można aktywnie wypoczywać.Rewelacyjny system ścieżek rowerowych.I bardzo dużo imprez kulturalnych oficjalnych i nieoficjalnych.I oczywiście życie nocne.A do tego bardzo bezpieczne.To wielkie miejscowości.Z małych polecam Głogówek.Ilekroć tam jestem zawsze mnie fascynuje.Tykocin-magiczny i do tego jego okolice.Szczególnie przy wiosennych rozlewiskach.Łagów chociaż to teraz wieś gminna i jego okolice na rowerze czy kajakiem.A ze średnich to9 Zamość,Toruń,Chełmno -ilekroć tam bylem trochę senny,trochę zaniedbany ale czuć w nim wielką historię.Wymieniłem tu miasta do których lubię wracać

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)