piątek, 25 października 2013

Śródziemnomorska przygoda literacka



Zawsze chciałam wydać swoją własną książkę. Niekoniecznie taką, która od razu stałaby się obowiązkową lekturą szkolną (tym bardziej że lektur szkolnych zwykle uczniowie nie czytają), ale taką, która pozwoliłaby mi pozostać w pamięci innych przez lata, a może i przez wieki.
Można powiedzieć, że drobną próbę mam już za sobą.
Przez ciągle zmieniające się podstawy programowe w szkołach mój rocznik doczekał się czegoś takiego jak PROJEKT GIMNAZJALNY. Realizowałam go już jakiś czas temu, ale został po nim istotny ślad, o którym chcę Wam opowiedzieć. Mowa o książce, a dokładniej – folderze, który wraz z kilkoma osobami z mojego starego rocznika, udało się napisać, wydrukować i wydać.
O czym właściwie jest ów folder i dlaczego postanowiłam napisać o nim na blogu? Opowiada on pewnym kraju, który bardzo chciałabym odwiedzić, chociaż… tworząc folder, czułam się prawie tak jakbym tam była.
Do tej pory nie dotarłam do opisywanego przeze mnie kraju, chociaż zwiedzałam Sycylię, wyspę położoną niecałe 100 km od głównej bohaterki folderu. O kim mowa?
Żyje tam mniej więcej tyle samo osób, ile w naszym polskim Szczecinie, a świątynie, które się tam znajdują, są podobno pozostałością po budynkach powstałych prawie pięć tysięcy lat temu. Malta – malutkie, wyspiarskie państwo, idealne na urlop w każdym możliwym okresie. 




Interesującą rzeczą może być fakt, iż żadna z osób zajmujących się składaniem i redagowaniem folderu nie odwiedziła Malty, co nie znaczy, że katalog był nierzetelny. Nawiązaliśmy kontakt z Polakami, którzy mieli szansę odwiedzić Maltę, a także z rodowitą Maltanką – Seforą (mój brat do tej pory wymawia to imię zupełnie tak, jak w reklamie znanej sieci perfumerii.) Seforę udało się odnaleźć dzięki POSTCROSSINGOWI. Czyli jak widać ten portal to nie tylko pocztówki - to istna kopalnia nowych znajomości, ludzi, którzy z przyjemnością podzielą się swoją wiedzą oraz wskazówkami.
Uznaliśmy, że motywacji mogą nam dodać pocztówki czy też pamiątki przysłane prosto z Malty. Na nasze szczęście Sefora okazała się przesympatyczną kobietą, chętną do udzielenia nam wszelkich informacji, podzielenia się rozmaitymi ciekawostkami na temat jej miejsca zamieszkania. Obdarowała nas ślicznymi pocztówkami i drobiazgami z Malty.

 



Dlaczego wybraliśmy akurat Maltę? Bo wydawała nam się wyzwaniem. To małe państwo i niezbyt znane - nie słyszy się co rusz, że ktoś wybiera się na Maltę. Nieduży obszar, niewiele mieszkańców… Czy może być tam coś bardziej interesującego od plaż? Okazało się, że tak, a tydzień spędzony na Malcie byłby okresem wypełnionym po brzegi zarówno odpoczywaniem i relaksowaniem się, jak i zwiedzaniem, zabawą, odkrywaniem nowych zakątków naszego globu i oczywiście pływaniem.




Dla wielbicieli Pudelka również znajdzie się coś intrygującego - wzmianka o maltańskich cele brytach (których nota bene nie ma zbyt wielu). Jest też coś dla ludzi zabieganych i zapracowanych – jeśli nie cierpią oni na nadmiar czasu, nie muszą kłopotać się ze znalezieniem Co też wypada zobaczyć na Malcie?!– proponujemy plan całego tygodnia spędzonego na wyspach Archipelagu Maltańskiego z rozmaitymi propozycjami, zarówno dla leniwych, jak i żądnych wrażeń.


Często zastanawiamy się przez urlopem, kiedy jechać, co zabrać, ile wydać (no, nad tym rzadziej się zastanawiamy, a przynajmniej niektórzy z nas). W folderze nie brakuje instrukcji, porad. Przeglądając go, można właściwie zaplanować całą podróż na Maltę, łącznie z liniami lotniczymi, hotelem, budżetem i wszelkimi atrakcjami. 



Jestem bardzo szczęśliwa, że udało nam się napisać i złożyć w logiczną całość coś, co może się komuś przydać albo chociażby pozwolić bliżej zapoznać się z Maltą.

8 komentarzy:

  1. Kurcze, świetna sprawa! Szkoda, że za moich czasów nie było tak interesujących projektów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja cały czas marzę o tym, że kiedyś napiszę prawdziwą powieść :D
    fajna sprawa ten projekt, zupełnie nie wiem z czym go jeść, ale pomysł na książkę o Malcie mieliście bardzo dobry!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo wszystko bardziej zainteresował mnie projekt o Norwegii, może dlatego, że nie przepadam za śródziemnomorskimi klimatami. ; )
    Btw. mam zdjęcia z prezentacji tych projektów, więc jakbyś chciała jakieś to pisz. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawe. jesli mozesz to kliknij w link sheinside u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja także od zawsze marzę o napisaniu własnej książki i jej wydaniu :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo afajnie piszesz :) a malty jeszzc enie zwiedzalam wiec wpis jak najardziej moze sie przydac :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesting.
    Love the pics.
    Enjoy what you do.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ile pocztówek z Malty, wow! :) Najbardziej podoba mi się ta z mapką, mam do nich ewidentną słabość xd

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)