piątek, 18 października 2013

Wejście do Narnii jest w Toruniu



Toruński Teatr Baj Pomorski nie dość, że organizuje ciekawe festiwale, to jeszcze może się poszczycić szafą rodem z Narnii!

Nastolatki nadużywają słowa nienawidzę? Być może, bo tzw. hejt jest we współczesnych czasach właściwie wszechobecny. Dlatego ja wyraz nienawidzę pominę stwierdzeniem nie lubię, ale myślę, że w tym wypadku moje uczucie jest zdecydowanie o wiele bardziej negatywne niż wyrażające je słowa.
Otóż, nie lubię, gdy coś mnie omija. Wiadomo, że człowiek nie może być w dwóch miejscach naraz, nie ma możliwości rozdwojenia się, pieniądze nie rosną na drzewach, a czasu nie da się rozciągnąć. Ale bywają takie sytuacje, że naprawdę żałuję, że jestem tu, a nie gdzie indziej.
Dzisiaj w Toruniu zakończył się XX Międzynarodowy Festiwal Teatrów Lalek. I tylko przez moje gapiostwo, lenistwo i po części obowiązki szkolne nie udało mi się zobaczyć ani jednego spektaklu. Ogłoszenia były rozstawione i rozwieszone wszędzie - w autobusach, tramwajach, na placach i słupach informacyjnych. 


Kiedy zobaczyłam paradę, o której słów kilka za chwilę, wiedziałam, że muszę, po prostu muszę wybrać się na któreś z przedstawień. Okazało się jednak, że nic nie muszę... Po sprawdzeniu planu festiwalu, zorientowałam się, że jeśli spektakl nie odbywa się o godzinie 9 czy 11, kiedy z wielkim zaangażowaniem uczę się języka naszych sąsiadów albo ochoczo opisuję proces translacji, to nie ma na niego biletów. Na palcach jednej ręki policzyłam spektakle, na które bilety były jeszcze dostępne. Ale w końcu nie zobaczyłam żadnego z nich.



Na szczęście nie był to jednorazowy festiwal, bo odbywa się on co roku w moim ukochanym Toruniu, więc nie warto narzekać, tylko w przyszłym roku trzeba być nieco bardziej ogarniętą osobą i zaklepać bilety, zanim rozejdą się jak ciepłe bułeczki.
Cieszę się, że mogłam chociaż troszeczkę poczuć magię tego festiwalu poprzez paradę, na którą natknęłam się ZUPEŁNIE przez przypadek. 




Wyobraźcie sobie taką sytuację: wesoło pstrykacie sobie fotki na Starówce, aż tu nagle jakieś bębny, głośna muzyka. Ktoś urządza imprezę? Ale jest 10 rano! Nagle zza rogu wyłaniają się żołnierze, a tuż za nimi długi tłum misiów, czarodziei, dam dworu. Niecodzienny widok, przyznajcie sami (tym bardziej w Polsce). W sumie to było świetne doświadczenie, takie nieco filmowe. Dobrze, że w mojej rodzinie jest ktoś bardziej zorganizowany i obeznany niż ja – miałam przez to aż dwie okazje do zrobienia zdjęć temu kolorowemu tłumowi.



Często chodzicie do teatru? Oczywiście wielu z nas bywa przynajmniej kilka razy w roku na rozmaitych przedstawieniach, niektórzy na bieżąco śledzą teatralne premiery. Jednak niektórzy swoją ostatnią przygodę z teatrem przeżyli przed kilkoma latami, o czym świadczy np. pytanie zadane pewnej parze przez jednego z telewizyjnych dziennikarzy i ich odpowiedź, którą ów dziennikarz miałby szansę usłyszeć zapewne od sporej liczby Polaków - Kiedy ostatnio byliście w teatrze? - Ze trzy lata temu?
Festiwale takie jak ten toruński są doskonałą okazją, aby nadrobić straty. Po pierwsze uczestniczą w nim grupy teatralne z wielu państw, w tym roku między innymi z Niemiec, więc możemy zapoznać się ze sztuką zza polskiej granicy. Po drugie jest to szansa, aby obejrzeć przedstawienia, które biorą udział w konkursie – być może podziwiane przez nas show, wygra cały festiwal? 

Przy tym poście chciałam zwrócić Waszą uwagę na niebanalny wygląd toruńskiego teatru – Baja Pomorskiego. Wchodzenie do szafy? Opanowane do perfekcji.

10 komentarzy:

  1. 'dlatego ja wyraz nienawidzę pominę stwierdzeniem nie lubię' - nie rozumiem o co ci chodzilo

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia są świetne! Mam nadzieję, że kiedyś w Krakowie uda mi się zobaczyć coś podobnego;)

    OdpowiedzUsuń
  3. I nominated your blog for versatile award,come and read
    effortlesslady.blogspot.ca

    OdpowiedzUsuń
  4. zadko kiedy mowie nienawidze. juz wole powiedziec nie znosze, chociaz staram sie zachowywac pozytywne nastawienia do zycia i nie naduzywac takich slow :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię teatrów. Ale widok zewnętrzny Baju robi wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello dear!) I am your new follower) Hope you will follow me back, it would be great^^

    http://fancyshot.blogspot.ru/
    Keep in touch!)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem jest coś pomiędzy nie lubię a nienawidzę - na przykład nie cierpię. Pozdrawiam i zapraszam do mnie! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)