sobota, 11 października 2014

Szwecja w miniaturze

Szwecja to ogromny kraj, Sztokholm to wielkie miasto, a ja nadal jestem pod wrażeniem tego, ile udało nam się zobaczyć z mamą w czasie niecałych 48 godzin (z przerwami na spanie i... tylko spanie ;))
Co turyści najczęściej odwiedzają w Sztokholmie? Prawdopodobnie Skansen. Dla niektórych może brzmieć nudno i w sumie to mogliby zmienić nazwę na jakąś bardziej przyciągającą, haha. Chociaż nawet bez niej w Skansenie nie brakuje turystów!
Otworzono go w 1891, jako pierwsze muzeum na świeżym powietrzu. Skansen to Szwecja w pigułce - mówili. Mimo to nie wiedziałam, czego się spodziewać...


Zdjęcie z przyjacielem musi być
Widzicie, jaką miejscówę znalazły sobie małpki?!
Jeśli nie macie czasu, aby zwiedzić całą Szwecję, przejechać ją wzdłuż i wszerz, z północy na południe, zajrzeć do tajgi i jeszcze, tak zupełnie przy okazji, odbyć podróż przez ostatnie pięć wieków - nie martwcie się. :) Myślę, że większość tak ma ;) Z tego powodu ludzie zaglądają do Skansenu.


Trawnik przed domem to już przeżytek
Co ciekawe, Skansen jest celem nie tylko turystów, ale również miejscowych! Nic w tym dziwnego. :)



Dlaczego warto zajrzeć do Skansenu, chociaż na chwilę (ale najlepiej na calutki dzień!)
1. Zoo! Nordyckie zwierzątka takie jak wilki czy niedźwiedzie, ale także te typowo wiejskie. Nikt nie śmiał się ze mnie, gdy udawałam dźwięk wydawany przez owieczki, a one żwawo podchodziły do płotu. (więc z Was też nie będą się śmiać :))
2. Ludzie z przeszłości. Mnóstwo osób w tradycyjnych, szwedzkich strojach zajętych tradycyjnymi czynnościami sprzed wieków.
3. Ogromna przestrzeń. Można się wyspacerować za wszystkie czasy, wybiegać za dwa maratony i nawdychać świeżego powietrza, bowiem Skansen znajduje się na wyspie o wdzięcznej nazwie Djurgården, na której niewiele jest domków, mieszkańców zaledwie 800 - znaczną część stanowią tereny zielone.

Foka długo nie chciała dać się złapać. W końcu wynurzyła swój łepek, a aparat momentalnie ją pokochał
To właśnie te bordowe domki sprawiły, że zakochałam się w Szwecji.
4. Tradycyjna, szwedzka zabudowa - począwszy od wiatraka bez jednego skrzydła (nie wiem, czy to zabieg celowy, czy skrzydło się po prostu urwało), na drewnianych chatkach skończywszy.
5. To po prostu dobry sposób na poznanie Szwecji, a dla rodowitych Szwedów - świetny sposób na odpoczynek.
6. Nieziemskie widoki! Teren, na którym położony jest Skansen, nie jest płaski - bywały momenty, że trzeba było trochę się zziajać i wejść pod górkę. Ale nagrodę stanowił roztaczający się widok na stolicę Szwecji. Mnie to rekompensowało cały wysiłek. :)

W Skansenie można spotkać specjalnie przebranych ludzi, którzy chętnie pozują do zdjęć :)
Cudownie miękka wełna + ciekawy mam tu kolor włosów, prawda?
I jak, umieścilibyście Skansen na swojej liście miejsc, które trzeba zobaczyć w Sztokholmie? :) 
Pozdrawiam!
Sara
PS Pod poprzednim postem o imionach, w komentarzach, znajdziecie sporo ciekawostek na temat imion, zajrzyjcie koniecznie! :)

Ciepło im musiało być. Co ciekawe, te urocze istotki były dosłownie na wyciągnięcie ręki.



14 komentarzy:

  1. Czyżby te ostatnie to lemury? Uwielbiam lemury, są przesłodkie! <3
    Gdybym kiedyś odwiedziła Sztokholm, w ogóle Szwecję (bardzo, bardzo mi się to marzy!), na pewno odwiedziłabym Skansen - to musiałoby być niesamowite przeżycie! Nawet nie wiesz, jak ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, lemury. Mnie udało się wygrać tę podróż do Szwecji, radzę śledzić na bieżąco stronkę promów Polferries, oni dość często organizują konkursy, może się uda! Trzeba próbować swoich sił :D Ja średnio wierzyłam w to, że się uda. A jednak!
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Bardzo chciałabym zwiedzić ten kraj! Na pewno zwiedziłabym Skansen ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lemurki? I nie wiem co słodsze: foka czy lemury? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, dla mnie chyba lemury, w szczególności w takiej grupce. :)

      Usuń
  4. Great place to visit. Nice photos!!
    www.effortlesslady.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe eksponaty w tym skansenie. W Polsce widziałem kilka skansenów, m.in. w Wolsztynie i Ciechanowcu. Lubię zwiedzać tego typu obiekty;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten skansen jest bardzo nietypowy, nie można nazwać go zwyczajnym muzeum etnograficznym, to coś w rodzaju ogromnego parku ze zwierzętami i budynkami sprzed wieków. :)

      Usuń
  6. nie byłam nigdy w Szwecji

    _________
    a u mnie?
    pachnąco!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wrażeniem, że tak maksymalnie potrafiłyście wykorzystać czas w Sztokholmie.

    Poza Gamla Stan (Stare Miasto) to wyspa Djurgården powinna stanowić „obowiązkowy” punkt programu turystycznego ze względu na ilość muzeów i innych obiektów wartych zobaczenia.
    http://www.visitdjurgarden.se/en/category/gora/

    „Skansen” to nazwa własna ekspozycji na otwartym powietrzu otwartej w 1891 roku na wyspie Djurgården mającej na celu pokazanie sposobu życia w różnych rejonach Szwecji przed epoką przemysłową.
    Obecnie słowo skansen przyjęło się w wielu językach jako potoczne określenie muzeum na wolnym powietrzu, którego celem jest zaprezentowanie kultury ludowej danego regionu lub też ekspozycja obiektów zabytkowych.

    Wyspa „Djurgården” to dosłownie wyspa „Zwierząt Gospodarskich”.
    Początkowo w zoo na wyspie zobaczyć można było tylko zobaczyć zwierzęta żyjące na wolności w Skandynawii jak i zwierzęta ze szwedzkich gospodarstw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My właściwie ponad pół dnia spędziłyśmy właśnie na Djurgården i wstąpiłyśmy do Muzeum Vasa, Junibacken, do Skansenu i Gruna Lund - wesołego miasteczka. Poza tym przechadzałyśmy się trochę, widoki są tam piękne, mnie bezustannie zachwycały łódki. :)
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  8. no tak skansen to malo przyjazna nazwa :P a te maluchy na ostatnim zdjeciu sa przeurocze :) w naszym zoo tez zawsze stoje dosc dlugo przed ich domkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cześć! długo mnie tu nie było ale w końcu odnalazłam czas by wrócić do krainy blogów :d przeglądam zdjęcia i powiem Ci, że ja też uwielbiam te domki w szwecji! jak dobrze pójdzie może uda mi się ja odwiedzić... co prawda w okresie zimowym, nie będzie tak pięknie kolorowo jak u Ciebie na zdjęciu, ale mam nadzieję, że Szwecja mnie równiez tak zauroczy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)