czwartek, 24 kwietnia 2014

Kochajmy wiosnę!



Wstajesz rano i ta pora dnia rzeczywiście przypomina poranek, a nie środek nocy. I to jest piękne, łatwiej się obudzić.

„Pod koniec wiosny jest już tak ciepło, że zamiast gorącej kawy, można kupować tę mrożoną.”

„Robi się zielono, a zielony to w końcu kolor nadziei, więc można mieć nadzieję na nadejście wakacji…”

„Kiedy wychodzisz ze szkoły, nie musisz przepychać się przez tłum ludzi spragnionych świeżego powietrza, aby dojść do szatni – po prostu kierujesz się w stronę wyjścia, a upragniona wolność po 7 godzinach jest tuż za drzwiami.”




„Ładna, słoneczna pogoda, sprzyjająca spacerom, dzięki którym można omówić wiele spraw, ale też deszczyk, o ile jest ciepły i przejściowy.”

„Można wyciągnąć ubrania z dna szafy i zdziwić się, że ma się ich aż tyle.”

„Wszystko zaczyna kwitnąć, ale jeszcze nie ma tylu robali takich jak np. irytujące komary.”

„Okienka spędzane na dworze. To sto razy lepsze niż kiszenie się w szkole.”

„Jest ciepło, ale mój pokój nie zamienia się jeszcze w saunę.”

„Tak długo jest jasno, niepostrzeżenie dzień się wydłuża, tylko czy to sprawia, że udaje nam się więcej zrobić?”

„Bawoły zmierzają do wodopoju.”

„Lubię wiosnę, bo to prawie jak lato, a lato kocham.”

„Czuć jak promienie słońca faktycznie grzeją skórę, nie tak jak zimą…”

Wszystko i wszyscy budzą się do życia i to dosłownie. Nagle ożywają rowerzyści, motocykliści, zakochani, przepoceni ludzie w autobusach…”




„Lody, kawiarnie, ogródki na starówce… To wszystko kojarzy mi się z wiosną.”

„W zimę, nawet jeśli chcesz wyjść do skrzynki na listy, zazwyczaj musisz zakładać na siebie grubą kurtkę, w której wyglądasz jak połączenie bałwanka ze św. Mikołajem. Wiosna od tego ratuje.”

„Rozpoczęcie sezonu grillowego. Kiedy indziej jak nie wiosną?”

„Wiosna to Wielkanoc, majówka, matury, czyli wolne dla tych, którzy egzamin dojrzałości mają jeszcze przed sobą.”

„Ludzie wydają się jacyś życzliwsi, przyjaźniej nastawieni do życia, nieśmiało wychylają twarze ku słońcu i uśmiechają się.”

„Wiosną okazuje się, że ptaki śpiewają nie tylko w romantycznych baśniach. Kiedy idę rano na przystanek, naprawdę słyszę, jak ćwierkają.”




A za co Wy kochacie wiosnę?


Sara

4 komentarze:

  1. Piękny, wiosenny post. Nie rozumiem, co oznaczają bawoły zmierzające do wodopoju?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Pytałam innych ludzi, z czym kojarzy im się wiosna, a jedna z moich znajomych odpowiedziała właśnie w ten sposób. Myślę, że mogło być to związane z filmem, który oglądaliśmy na biologii. ;) Zawarłam to w poście tak trochę dla żartu.
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. obudziłam się dziś rano z koszmarnym katarem i nie wiem czy to przeziębienie (bo w Gdańsku wczoraj było jednak zimno), czy dopadła mnie alergia na tajemnicze coś. ale i tak nie jest mi to w stanie popsuć wiosny. uwielbiam moment (w prawdzie w tym roku nastał już jakiś czas temu, ale cały czas do mnie to dociera i cieszę się nim) kiedy w końcu można głębiej odetchnąć na dworze nie ryzykując przy tym zamrożenia płuc :)
    wiosna♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Bawoły najlepsze, i w sumie bardzo prawdziwe. Pozdrawiam. :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)