czwartek, 8 maja 2014

Jak być kamerzystą w Londynie

Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.
Alfred Hitchcock

Trzęsienie ziemi? Będzie!


Zajęło mi to ponad miesiąc, ale UDAŁO SIĘ. W rzeczywistości wzięłam się za montowanie dopiero w majówkę, odwlekałam ten moment w nieskończoność, ale w końcu stwierdziłam, że pokazanie Wam nagrań z marcowej wycieczki do Londynu w sierpniu byłoby lekkim opóźnieniem, więc zmotywowałam się i oto jest - kolejny amatorski filmik. Tak naprawdę w jednej chwili myślę o tym, że w przyszłości zostaną montażystką, a w następnej mam dość wszystkich programów do sklejania filmów i zrobiłabym wszystko, aby nie wpadać na takie pomysły jak kręcenie. 
Już przed wylotem wiedziałam, że oprócz zdjęć, chcę przywieźć ruchome obrazy. Zdjęcia nie oddadzą fenomenu zmiany warty albo londyńskiej, pochmurnej pogody. 
Co postanowiłam umieścić w filmiku? Starałam się, aby nie trwał on tak długo jak ostatni (nie wspomnę, ile to było, jeśli Wam zależy, sprawdźcie tutaj...). Pocięłam najdłuższe nagrania, aby pokazać Wam jak najwięcej różnych ujęć. 



A teraz krótki spis treści:
1) Kryptoreklama Ryanaira ;)
2) Muzeum Historii Naturalnej - na szczęście usunęłam mój głos i słowa: Jakieś ości!
3) i 4) W dalszym ciągu Muzeum Historii Naturalnej
5) Symulator trzęsień ziemi w powyższym muzeum. Było to zdecydowanie coś więcej niż lekkie drżenie, ale i tak w pełni nie oddawało tragedii, którą przeżywają ludzie dotknięci takim kataklizmem.
6) Nazbyt ruchliwy kolega, czyli gigantyczny T.Rex 
7) Okolice Opactwa Westminsterskiego i Big Bena, czyli jednych z najbardziej znanych obiektów Londynu
8) Spacer po Harrodsie pod nazwą: Oby tu było wolno kręcić...
9) Piccadilly Circus, tłumy, tłumy, jeszcze raz tłumy i reklamy bardzo rzucające się w oczy
10) Londyńskie taksówki, których kształt skradł moje serce
11) Reklamy musicali w londyńskim metrze. Pamiętajcie, aby na schodach ruchomych stawać po jednej stronie! Inaczej osoby, którym nadzwyczaj się spieszy, Was zepchną. Przynajmniej w Londynie. :D
12)  Udało mi się złapać taksówkę! Co prawda tylko w Madame Tussauds, ale to zawsze coś...
13) Prawie puste metro, rzecz niesłychana. 
14) Big Ben, taki wysoki.
15) W drodze do St. James's Park. U nas w Polsce chyba nie było o tej porze jeszcze tak pięknych kwiatów...
16) A to już wspomniany park, mieszkanie wiewiórek, kaczuszek i innych stworzonek. 
17) Zmiana warty już niebawem!
18) i 19) Piękna zieleń i niewyobrażalne tłumy. Czy wszyscy mieli nadzieję, że królowa wyjdzie się przewietrzyć :)?
20), 21) i 22) Oczekiwana z niecierpliwością zmiana warty. Mój brat twierdzi, że owi żołnierze mają tak duże czaszki, stąd te czapy... Przy okazji udało mi się nakręcić czyjeś włosy, głowy, innych kamerujących, kraty bramy... Warunki spartańskie.
23), 24), 25) Widoki z London Eye. Głównie na krople deszczu, ale to nadal widoki z wysokości 135 metrów.
26) Malutkie autobusy fascynowały mnie chyba najbardziej podczas pobytu w kapsule Diabelskiego Młyna. 
27) Komunikaty wyświetlane w metrze - przydatne!
28) Tamiza
29)  Przejażdżka Double-Deckerem (i siedzenie na piętrze oczywiście!)
30) Muzeum Brytyjskie, jedna z sal prezentujących eksponaty z Azji

Mam nadzieję, że Wam się podoba! Ręka trzęsła mi się wielokrotnie, chyba muszę zaopatrzyć się w statyw, skoro taka kamerzystka ze mnie, haha.
Buziaki
Sara

PS. Listę piosenek, których użyłam, znajdziecie w informacjach o filmie na YT. 


6 komentarzy:

  1. Super! :) Fajny filmik!
    visit me soon on http://pearlinfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny filmik! Ja mam w planach wycieczkę do Londynu niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny filmik, ja byłam kilka razy w Anglii, ale w Londynie jeszcze nie byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne miejsca! I samochody jeżdżące po lewej stronie... Widzę, że się dużo nazwiedzałaś! No i że Twój samolot nie spadł, czego tak bardzo się obawiałaś przed podróżą ;) Naprawdę, ciekawa wycieczka.

    Jeśli chcesz, możesz mnie odwiedzić http://marta.hekko.pl/

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne miejsca! Widzę, że podobało Ci się w Londynie i że dużo zwiedzałaś! Dobrze, że podróż przebiegła bezpiecznie i że Twoje obawy co do spadnięcia samolotu były bezpodstawne ;) Ile razy wyczerpała Ci się bateria w kamerze? :P

    Jeżeli chcesz, możesz mnie odwiedzić na http://marta.hekko.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to kręciłam aparatem - jeszcze nie dorobiłam się kamerki ;) Ładowałam właściwie raz i na szczęście obyło się bez sytuacji rozładowania w czasie zwiedzania.
      Pozdrawiam!

      Usuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)