sobota, 16 maja 2015

Zamek jak z bajki Disneya



Ciekawe, ile jeszcze postów o moich ulubionych pocztówkach napiszę. Rzeczy ulubione wybrać jest strasznie ciężko, niektóre wręcz niemożliwie. Wybór ulubionego filmu, książki, piosenki, wykonawcy? Nieprawdopodobny. A wybranie ulubionej pocztówki? No proszę Was. :)

W jednym z pocztówkowych postów, które najchętniej czytaliście, pisałam o swojej wymarzonej pocztówce. Udało mi się ją otrzymać, ale okazało się, że takich wymarzonych pocztówek jest więcej. Tak jak mamy wiele cudownych marzeń, tak i mi nie wystarczyła jedna niezwykła kartka. 

Uwielbiam zwiedzać zamki. Kościołów oglądać nie lubię, ale zamki naprawdę ubóstwiam. Pocztówki z zamkami należą do tych, z których zawsze szczerze się cieszę. Chciałabym kiedyś zrobić sobie wycieczkę po zamkach Niemiec… Na swoim telefonie mam ich zdjęcia. To już chyba fascynacja. ;) Albo fanatyzm, haha. Który jest według mnie najpiękniejszy? Cóż, żadnego nie widziałam dotychczas na żywo, ale chyba wybrałabym zamek szalonego króla, stylizowany na idealny średniowieczny zamek bądź też zamek księżniczki Disneya (a może to raczej bajkowe zamki inspirują się tą budowlą). Położony w Bawarii, w górach. Na szczęście (Boże, jakie szczęście dla mnie, estetki!) przetrwał bez większych uszkodzeń obie wojny światowe. Do 1944 przechowywano tam dzieła sztuki (a wiem to z filmu Obrońcy skarbów – gra tam jeden z moich przyszłych mężów i, o dziwo, nie mam tu na myśli George’a Clooneya, a Matta Damona :D). Dobra, to co to za zamek, wiecie już? Neuchwanstein. Okropnie trudna niemiecka pisownia nie zniechęciła mnie do ciągłego wyszukiwania tej nazwy w Google czy proszenia na grupie Postcrossingu na Facebooku o widokówki z tą bajkową budowlą. Do tej pory dorobiłam się dwóch pocztówek. Przyznaję, że gdy otrzymałam pierwszą, czułam pewien… niedosyt. Nie wiem, czy to chodziło o stronę, z której został sfotografowany zamek, nie mam pojęcia.


Po znalezieniu w skrzynce drugiej pocztówki pokazywałam ją w kółko rodzicom, przyglądałam się przez dobre kilka minut, a potem napisałam do nadawczyni, że jest to prawdopodobnie najpiękniejsza kartka w mojej kolekcji, a swe piękno zawdzięcza zapewne temu wspaniałemu ujęciu, szczytom gór i złotym liściom. 



Bardzo chciałabym móc zwiedzić ten zamek, a nawet jeśli nie miałabym szansy wejść do środka, to marzę, aby chociaż zobaczyć go na żywo z mostu Marienbrücke. Myślę, że nie jest to zbyt wygórowane marzenie, w końcu owa wolnostojąca baśń znajduje się u naszych zachodnich sąsiadów! Co prawda na południu, więc nie można tam dojechać w kilka godzin jak do Berlina, ale to nie znaczy, że nie można wcale! Zamek Neuschwanstein (Nowy Kamienny Zamek Łabędzia czy też Nowy Łabędzi Kamień – która wersja jest poprawna, może ktoś podpowie?) jest jednym z punktów mojej podróżniczej listy. Do tej pory miałam taki spis w urywkach jedynie w swojej głowie, ale chyba po wpisie Pauli zdecyduje się na spisanie tych marzeń, pragnień i celów.

Czy kochacie ten zamek tak samo jak ja? :)

Słonecznego weekendu!

Sara

PS Całkiem niedawno dowiedziałam się, że kartkę z zamkiem Neuschwanstein można kupić w polskim sklepiku z pocztówkami Postcard Shop za jedyne 1,20zł. Chyba się skuszę! :)

24 komentarze:

  1. Ten zamek jest naprawdę przepiękny! Sama posiadam dwie pocztówki z nim (z czego na jednej pokazane są zdjęcia z wnętrz), niestety niewypisane. Mimo to i tak je uwielbiam! :) Chciałabym kiedyś zobaczyć ten zamek na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Faktycznie ładny - chyba bym mógł się przyzwyczaić do mieszkania w takim. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem pewna, czy mogłabym w takim zamku mieszkać; po zwiedzeniu chociażby apartamentów królewskich w Sztokholmie jestem dość sceptycznie nastawiona do tych wielkich komnat.

      Usuń
  3. Szczerze to też wole zamki niż kościoły ;-) mnie w sumie fascynuję wszystko co ma ciekawą budowlę!! ;-)
    Zamki robią wrażenia,a ten jest boski!! Szczerze to kiedyś chciałam odwiedzić Bawarię i zobaczyć te zamki!! potem gdzieś to zanikło.. dopiero teraz jak jestem na Bawarii to przydało by się je zobaczyć.. Planuje zrobić mały trip po Bawarii, więc jeśli mój kierowca zgodzi się pojechać tą trasą tzn stwierdzi że warto... to kto wie.. może w pazdzierniku uda mi się ten zamek disneya zobaczyć ;) co prawda ktoś mi tutaj tez obiecał że pojedziemy na wycieczkę i miał na myśli ten zamek.. ale wątpie w to że akurat pojedziemy.. więc pozostaje mi tylko nadzieja w mężu ;) już nawet patrzałam czy daleko jest:D

    A najciekawsze jest to ta część Niemiec graniczy z Lichtenstein i Austrią to jak już być w tym miejscu to czemu by nie zobaczyć dodatkowo czegoś jeszcze?:P

    Cholernie podoba mi się druga pocztówka!! ;-) niestety nie posiadam jeszcze pocztówki z tego magicznego miejsca;)
    P.S- Oczywiście czekam na Twoją listę podróżniczą, cieszy mnie to że Cię swoją listą zainspirowałam:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I co, daleko? Mnie z Kratzmühle pokazało 2 i pół godziny. Myślę, że Twój mąż też z chęcią zobaczyłby ten zamek, super by było, gdyby udało Wam się zobaczyć tę budowlę na żywo! I jeszcze zajrzeć do dwóch innych państw przy okazji - brzmi genialnie.

      Usuń
    2. Mi mniej więcej też tyle pokazało.. tym bardziej że patrzałam na Monachium.. więc jestem dobrej myśli..
      chociaż pewnie to też będzie zależało od czasu... bo jednak weekend może wydawać się za krótki.. tyle ciekawych miejsc do zobaczenia..
      Zdecydowanie dwa państwa zobaczyć jednocześnie to jest coś! ;-)

      Usuń
  4. Ten zamek jest PIĘKNY! Wspaniała budowla na tle gór...po prostu cud, miód i malina! Niestety nie mam kartki z tym zamkiem :( ale gdybym miała, szczególnie tę drugą, to bym umieściła ją w widocznym miejscu i patrzyła na nią i patrzyła, patrzyła..... Tak, druga kartka BARDZO mi się podoba (widziałam też na PC wiele innych z tym zamkiem równie pięknych), pierwsza kartka natomiast, jakoś do mnie nie przemówiła...tylko Myszki Miki na niej brakuje :/
    Echhh... może kiedyś tam pojadę, jak w wiele innych miejsc, które widziałam na pocztówkach...

    OdpowiedzUsuń
  5. ta druga pocztówka jest prześliczna, sama uwielbiam robić podobne zdjęcia, pewnie dlatego tak bardzo mi się podoba. :)
    a tym zamkiem podobnie jak Ty, jestem zafascynowana i żałuję, że tak daleko od Krakowa jest do niego, żeby pojechać tam na jeden dzień. nawet dwa dni to trochę za mało, więc ciągle czekam na jakiś odpowiedni czas, żeby się tam wybrać. ale kiedyś na pewno. :)))
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny <3 Ja również uwielbiam zamki. Byłam niestety tylko w kilku w Polsce, ale zawsze można to zmienić :P Ale co do zzamków moim marzeniem (poza tym londyńskim) jest zwiedzić zamki związane z księżniczką Sissi ;) Ostatnio mam jazdę na tę postać :P Mam nadzieję, że i Tobie i mnie uda się zwiedzić kiedyś nasze wymarzone budowle ^^

    P.S. Mnie też bardziej podoba się ta druga pocztówka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja londyńskie Tower widziałam tylko z zewnątrz.
      Moi rodzice uwielbiają Sissi! Pamiętam, że jako dziecko oglądałam bajkę o tej księżniczce, ale filmu nigdy nie widziałam w całości.

      Usuń
  7. Druga kartka jest wspaniała ! Pocztówka z tym zamkiem to marzenie wielu zbieraczy /moje też :) /

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak się składa, że w najbliższy czwartek jedziemy na tygodniową wycieczkę po Bawarii i ten zamek też jest w planach zwiedzania :)
    Nawet nie wiedziałam, że pocztówka z tego miejsca jest tak pożądana... W sumie mogę kilka wysłać - chętnych proszę o kontakt: starsza_pani04@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta druga pocztówka niczym moje kochane puzzle :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyta niżej też wspomniała o puzzlach. :D

      Usuń
  10. Ten zamek naprawdę wygląda jak wyjęty z bajki. Aż się wierzyć nie chce, że on naprawdę istnieje. Zamki też uwielbiam, ten z chęcią bym zobaczyła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi także bardzo podoba się ten zamek, tylko, że do tej pory nie otrzymałam jeszcze z nim żadnej pocztówki :( Kiedyś układałam puzzle na 1500 części z tym zamkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja musiałam umawiać się na prywatne wymiany i szukałam kartek konkretnie z tym właśnie zamkiem.
      Widzę Edi, że lubisz puzzle. ;)

      Usuń
  12. Ten zamek jest piękny. Też mi się podoba ta druga pocztówka :)
    Ja kartkę z tym zamkiem otrzymałam na początku mojej zabawy z PC. Pamiętam jak bardzo się z niej cieszyłam. A tutaj możesz ją zobaczyć http://widokowkiweroniki.blogspot.com/2011/12/zamek-neuschwanstein.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jest piękna! Miałaś szczęście, że udało Ci się otrzymać takiego offa. ;)

      Usuń
  13. Druga pocztówka faktycznie jest urzekająca! Pierwsza hmm trochę mnie rozczarowuje, myślałam na początku, że to w ogóle inny zamek, a dopiero jak przeczytałam teraz wpis to się okazuje, że to ta sama budowla. Wow! Nie mam tego zamku na podróżniczej liście, choć pewnie gdybym miała okazję, to bym go chętnie zobaczyła. Postanowiłam wygooglać ten most, o którym wspomniałaś i po raz kolejny wow! Chyba most bardziej mi się spodobał niż zamek :D Mam słabość do mostów. Od moich rodziców ten zamek dzieli aż 700 kilometrów w jedną stronę, więc wycieczki raczej na pewno nie będzie, mimo że po niemieckich autostradach jeździ się jednak zdecydowanie szybciej i przyjemniej ;)
    Chętnie zobaczę Twoją podróżniczą listę marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  14. typowo niemiecka nazwa, trudna jak cały ich język, jak ja się cieszę, że maturę mam za sobą i mogłam pożegnać ten okropny język :) mam kilka kartek z zamkami, jednak ja najbardziej wolę te z wieżą eiffla :) ta druga o wiele bardziej mi się podoba, taka żywa, a ta pierwsza trochę jak urywek z bajki/filmu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja matury z niemca już teraz wiem, że nie będę zdawać.
      mam chyba więcej kartek z zamkami niż z Wieżą Eiffla, ale nie ukrywam, że i ją chciałabym zobaczyć na żywo.

      Usuń
  15. Awwww znowu nie mam internetu i znowu ciągnę z telefonu... i ZNOWU nie dodał się chyba komentarz :D. Jeśli się zdubluje, usuń po prostu jeden ;). Powtórzę więc to, co pisałam przed sekundą :D. Wcale się nie dziwię, że pokazywałaś w kółko rodzicom tę drugą kartkę. Faktycznie, po pierwszej czuje się taki niedosyt, ale kolejna zwala z nóg! A co do zamków i kościołów - kiedyś miałam podobnie, omijałam szerokim łukiem te drugie, jednak na starość (no, prawie starość :D) pozmieniało mi się, i bardzo chętnie oglądam praktycznie wszystko :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę.
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism.