środa, 8 kwietnia 2015

Co mi zrobisz, jak Cię zablokuję?



Nie wierzę, że udało mi się znaleźć czas w tym napiętym grafiku. Mam dzisiaj dla Was kolejny post o grze planszowej! :D Breanna jest u mnie od wczoraj, miałyśmy już całkiem sporo przygód, kłopotów i zabawnych sytuacji, czyli samo życie.

Chciałabym Wam dziś opisać kolejną grę, która nie nudzi się nawet po latach. W moim gimnazjum, pełnym ambitnych imprezowiczów, grę tę można było znaleźć w internacie. Kupiłam ją po tym, gdy zaczęłam ogrywać moich szkolnych kolegów (hehe). Blokus może się znudzić tylko tym, którzy… ciągle przegrywają. Mój tata czy też brat niechętnie godzą się na partyjkę (a właściwie wcale nie godzą). Z mamą za to za każdym razem gramy trzy serie – chyba że ktoś wygra dwie z rzędu (w sensie ja wygram). 
 
Przygotowanie do bitwy...


Czym są te niewinnie wyglądające fioletowe i pomarańczowe klocuszki? Przypominają posklejane kwadraty z Tetrisa, jednak w Tetrisie, jak sama nazwa mówi (łac. tetra – cztery) wszystkie klocki składają się z czterech kwadracików. Natomiast w Blokusie mamy i figurki z pięcioma kwadracikami – jest ich najwięcej i warto jak najszybciej się ich pozbyć, i figurki z czterema, i z trzema oraz zaledwie jedną sztukę dwukwadracikową i jednokwadracikową. Kierując się nazwą, łatwo wywnioskować, o co chodzi w Blokusie – należy zablokować naszego oponenta, w taki sposób, aby nie mógł położyć swoich klocków na planszy. Kładziemy na zmianę po jednym klocku. Muszą one stykać się rogami, nigdy całymi ściankami. Gra wymaga ewidentnie logicznego myślenia, a nawet strategicznego, można przewidywać ruchy przeciwnika (taa, jasne, a przecież kobieta zmienną jest…). Warto jednocześnie pozbywać się swoich największych klocków i blokować przeciwnika. Trudne? Czasami. :)
 
Przed bitwą...

W Blokusa nie gra się zbyt długa, jedna partyjka to zaledwie kilka bądź kilkanaście minut. Nigdy nie zdarzyło mi się, abym na końcu została z zaledwie dwoma kwadracikami… Najlepsze wyniki to np. dwa klocki – jeden składający się z trzech, a drugi z czterech kwadracików. Gra kończy się, kiedy żaden z graczy nie może już włożyć żadnego klocka.

Blokus jest niewielki, można go zabrać wszędzie. Łatwo jednak zgubić klocki, dlatego uważajcie!
 
Po bitwie...

Grę polecam z całego serca, bo ćwiczy umysł i naprawdę sprawia, że pojawia się w nas duch walki.

Lekką trudność sprawiło mi w miarę jasne i przejrzyste wytłumaczenie zasad, dajcie znać, jeśli czegoś nie zrozumieliście.

Trzymajcie za mnie kciuki! Breanna będzie u mnie jeszcze przez 9 dni. 
Sara

14 komentarzy:

  1. Czekam na relację z wizyty i trzymam kciuki, żeby wszystko się udało! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam jak w podstawówce w to na świetlicy graliśmy, to były czasy! :D I oczywiście czekam na relację z wymiany, bo ja wreszcie poznałam swoją parę i jest to dziewczyna która mieszkała w Bostonie. Ale kocha podróże i książki to może się dogadamy ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę grę :) A grałaś w wersję na 4 osoby? Serio, wtedy to jest kombinowania :P
    A jeśli szukałabyś jakiś nowych, ciekawych gier zapraszam tu: http://pobojowiskowo.blogspot.com/search/label/gra

    No i oczywiście czekam na relację z wymiany <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, nie grałam, ale wiem, że jest! :D Relacja będzie na pewno, nawet miałam pomysł, aby opisywać dzień po dniu, ale zwyczajnie nie dam rady teraz!
      Pozdrawiam ciepło! :)

      Usuń
    2. Oj polecam, polecam. Emocje gwarantowane ;)

      No, podejrzewam :P Naciesz się gościem, a potem daj Nam złaknionym znać jak poszło ^^

      Usuń
  4. o kurcze!!! świetna gra, zdążyłam już sprawdzić ceny hehe :D może uzbieram xD
    życzę Ci mile spędzonego czasu z Twoim gościem ;)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej grze, ale wydaje się bardzo fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam tylko eurobiznes. Zawsze o scrablach marzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie wygląda ta gra! Lubię takie, często gram w internecie w coś podobnego. :p
    Zastanowię się nad zakupem "Blokusa". :D

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam gry planszowe, ale mój Facet niestety jest zbyt leniwy na takie zajęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś znaleźć jakieś imprezy planszówkowe w swoim mieście/okolicy? Ja jak zaczęłam się tym interesować, to się okazało, że trochę tego jest ;) A jakbyś była z Łodzi/okolic, to służę za przewodnika ^^

      Usuń
  9. Ta gra wygląda bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już nie mogę doczekać się relacji wizyty gościa z Ameryki ;P

    Uwielbiam takie gry planszowe i nie tylko ;P a grałaś kiedyś 'prawo dżungli'?? bardzo fajna gra,z całego serca polecam.. gra dla całej rodziny;) zawsze jak chodziłam do koleżanki na spotkania wieczorem przy drinkach to z dziewczynami grałyśmy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)