sobota, 27 czerwca 2015

Co robić w wakacje? - 50 pomysłów


Nienawidzę marnować czasu. Nie dla mnie całodzienne leżenie na kanapie. Prawie 70 dni bez szkoły jawi mi się jako raj, ale i… wyzwanie. Jak wykorzystać ten czas? Myślę, że to pytanie zadaje sobie niejeden uczeń. Mam dla Was 50 propozycji, większość z nich sama wykorzystałam bądź zamierzam wykorzystać w wakacje. :D

1. Urządzić piknik. W ogrodzie, w parku, na działce. Z przyjaciółmi czy z rodziną.
2. Pójść na karaoke. Albo samemu urządzić karaoke w domu przy zamkniętych szczelnie drzwiach i oknach.
3. Popsikać się wężem ogrodowym. To prawie tak dobra zabawa jak skakanie przez fale w Bałtyku. No właśnie!
4. Pojechać gdzieś. Blisko, daleko, stopem, Polskim Busem. Po prostu gdzieś wybyć.
5. Obejrzeć film. Głupi, stary, ambitny, francuski, z napisami, bajkę. W kinie lub przed laptopem.
6. Przeczytać książki. Zaległe lektury szkolne (haha, jasne), lektury na następny rok, zalegające książki z biblioteki, wielkie arcydzieła albo powieści dla nastolatek.
7. Robić krzyżówki, Sudoku, wykreślanki…
8. Kolorować! O, np. coś takiego.
9. Pójść na basen. W Toruniu w wakacje kąpiel w kilku basenach jest za darmo. :D
10. Posprzątać. Czy to szafę z ciuchami, czy szuflady od biurka, a może…
11. Wyrzucić niepotrzebne pliki z komputera, kartki z teczek, graty z półek, znajomych z Facebooka.
12. Sprzedać! Nieużywane ciuchy/płyty/książki/cokolwiek! Lub też…
13. Kupić to, czego naprawdę potrzebujemy.
14. Pisać. Może wierszyki, może zgadywanki, a może po prostu wykaligrafowane zdania? Lub posty na bloga!
15. Zrobić coś szalonego. Ale bez przesady. Z głową. Tatuaż nie zejdzie do września, chyba że taki z henny.
16. Nauczyć się czegoś. Gotowania, hiszpańskiego, a może układania nowych fryzur?
17. Zadbać o siebie. Domowe SPA to jedna z przyjemniejszych rzeczy!
18. Pracować. Rozdawanie ulotek to straszna sprawa, ale kasa sama do kieszeni nie wpadnie…
19. Zrobić jakąś rzecz po raz pierwszy.
20. Iść do muzeum albo galerii. Lepiej się trochę ukulturalnić niż zostać chamem, co nie?
21. Znaleźć darmowe atrakcje w swoim mieście. Koncert pod gwiazdami, festiwal… Ciekawych wydarzeń nie brakuje!
22. Odkryć coś. Nie myślę tu o szczepionce na raka, ale może jakaś nowa kawiarnia?
23. Przygotować owocową sałatkę, zdrowy koktajl lub inną pyszność.
24. Zrobić sesję zdjęciową. Nad wodą, na wysokościach...
25. Wybrać się gdzieś z rodziną. Może na zakupy z mamą bądź na kręgle z tatą?
26. Rozbudzić kreatywność. Kiedy ostatni raz lepiliście coś z plasteliny? Albo malowaliście farbami? Lubiliście takie zabawy jako dzieci? To dlaczego by do tego nie wrócić? :)
27. Pójść na siłownię. Plenerową!
28. Ćwiczyć. Chodakowska i Mel B czekają.
29. Wysyłać pocztówki i listy. Z wakacji, ale i z rodzinnego miasta. Taka niespodzianka cieszy bardziej niż SMS.
30. Wywołać zdjęcia. A co potem? Włożyć do albumu, przykleić na ścianę, powiesić w antyramie i wspominać…
31. Spotkać się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi. Kiedy jak nie w wakacje?
32. Tańczyć! Skakać, bawić się i korzystać z życia! :)
33. Zrobić remont. Zimą raczej tego nie polecam.
34. Pobawić się z młodszym rodzeństwem.
35. Kupić gazetę. Pośmiać się z plotek, znaleźć interesujące artykuły i porady.
36. Zagrać w karty i gry planszowe. Najlepiej w plenerze. :)
37. Zrobić sobie choć jednodniowy odwyk od Internetu.
38. Pójść na długi, relaksujący spacer… Najlepiej do lasu. Najlepiej niejeden.
39. Walczyć. Z okropnymi nawykami, z nadwagą, z lenistwem, z bałaganem. Nie poddawać się.
40. Poznać swoje miasto! Kiedy ostatnio widzieliście najsłynniejszy zabytek w swojej miejscowości?
41. Grill albo ognisko. Koniecznie z kiełbaskami (choć ja wolę karkówkę). :)
42. Wziąć udział w konkursie. A może się powiedzie?
43. Iść do zoo. Obcowanie ze zwierzętami potrafi i uspokoić, i rozśmieszyć, i wprawić w dobry nastrój. Skoro do Afryki daleko, to zoo pozostaje jedynym miejscem, w którym spotkamy żyrafę.
44. Wymyślić dzień i celebrować go. Jaki dzień?? Dzień Gier Planszowych, Dzień Harry'ego Pottera, Dzień Jabłek...
45. Zagrać w zakurzoną już grę (Simsy!)
46. Policzyć. Ale co? Swoje pocztówki, pieniądze w skarbonce, książki na półce...
47. Na spokojnie przygotować się do nowych wyzwań.
48. Zagrać na Play Station, na Xboxie...
49. Przygotować romantyczną kolację albo genialną imprezę, albo pełen śmiechu damski wieczór.
50. Zrobić to, na co nie mieliśmy czasu albo odwagi. Bo po co są wakacje? :)


Pozdrawiam Was!
Sara

17 komentarzy:

  1. Duuuużo ciekawych pomysłów, zaliczając te 50 punktów na pewno nie będzie czasu na nudę ;)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dwumiesięczne wakacje, kiedy to było... Teraz pomimo pracy i bardzo leniwych ostatnich liku miesięcy w czerwcu dostałem kopa, zawziąłem się i każdy wolne dzień staram się spędzać jak najaktywniej mogę. Zdziwiła mi ilość koncertów na której byłem, chodzę na jogę, gram w fresbee w parku, leżę nad Wisłą, a nie przed komputerem, spaceruję. Tyle się dzieje, a ja od miesiąca nie powiedziałem, że jestem zmęczony!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja to w gnieźnieńskim basenie wolę stopy nie postawić, chyba że chciałabym zacząć kolekcjonować bakterie, grzyby i inne takie :p ale może się gdzieś dalej na basen wybiorę ;) Na pewno będę czytać, wybrałam już sobie nawet 15 książek o takich http://find-the-soul.blogspot.com/2015/06/15-ksiazek-na-wakacje.html (może później zabiorę się za lektury na przyszły rok, haha) Te kolorowanki są świetne! Muszę jakąś taką upolować :D Może się uda zorganizować jakieś ognicho, pierwsze już dzisiaj :D Trzeba jakoś zapamiętać te wakacje, nie tylko remontem całego mieszkania (ale to dopiero za miesiąc) więc chcę się pofarbować na biało/szaro nie wiem jak ten kolor się nazywa XD

    OdpowiedzUsuń
  4. Patrząc po pomysłach, to na pewno nie będziesz się nudzić, Saro. W sumie to chyba ani Ty, ani Twój brat, ani rodzice, ani znajomi, bo niektóre opcje przewidują atrakcje także dla nich :) Większość planów na wakacje także mam zamiar zrealizować - na pewno porządek na komputerze (wśród pocztówek zapewne też), spacery, grille, książki (najlepiej nad wodą), wycieczki rowerowe, poznawanie okolicy, itd. Kolorowanki dla dorosłych są ekstra! Słyszałam, że nieźle pobudzają umysł :)
    Saro, życzę Ci udanych i pełnych różnych zajęć, wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, jakie fajne pomysły! Sama kilka z nich wykorzystam. Chociażby siłownia w przemyskim parku, muzeum oraz książki :)
    Nie obejdzie się oczywiście bez ogniska nad żwirownią i spanie pod namiotami :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne pomysły :D. Człowiek z taką rozpiską na pewno nie będzie się nudzić. Myślę, że Twój własny, wewnętrzny plan obejmuje znacznie więcej pozycji :D. Jeśli chodzi o lektury... nigdy ich nie nadrabiałam i nie czytałam na przód, chociaż często takie myśli się pojawiały! Na pewno kiedyś sięgnę po Zbrodnię i karę, bo samo streszczenie mi nie wystarcza, a kurcze przez tyle czasu aż wstyd, że nie nadrobiłam tej lektury z własnej wewnętrznej potrzeby ;X. O remoncie błagam nie przypominaj znowu haha :D. Zbieramy się i zbieramy, a łazienka i pokój czekają... Boję się! Krzyżówki przypominają mi wakacje po jakiejś 5-6 klasie podstawówki, kiedy namiętnie rozwiązywałam panoramiczne z Technopolu - po dziś po nie sięgam! Adaś mi kupił na nudne wykłady, ale jakoś tak zapominałam je zabierać ze sobą, więc teraz mam okazję uzupełnić braki. Zdałam właśnie sobie sprawę, że to chyba moje ostatnie wakacje... Co prawda mam w planie popracować, ale tak dorywczo. Niestety, w przyszłym roku obrona i trzeba będzie już iść do stałej pracy... Buuu! Książki chętnie bym niektóre sprzedała, ale nie mam kupców :(.

    Życzę udanych wakacji Saro <3!

    OdpowiedzUsuń
  7. amazing ideas for the vacations
    i think i will do some of those Points <3

    hope you too visit my Blog <3
    AMELY ROSE

    OdpowiedzUsuń
  8. Sara swietne pomysly - numer 4 wyjechac gdzies - to zawsze dobry pomysl :)
    posprzatac w szafie - super, super (robie to regularnie)
    sprzedac stare rzeczy - rewelacja!mozesz dorobic troche kasy za jedno wolne popoludnie :)
    remont? taaak!
    grill, zoo pocwiczyc - Sara naprawde fajowe pomysly!

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje wakacje trwają trochę dłużej. W zasadzie to zaczęły się w kwietniu. Ale była matura, w czerwcu był egzamin zawodowy. Jednak siedzenie i nudzenie się nie jest dla mnie. Przeprowadzam się w najbliższym do Torunia. Mam nadzieję, że uda znaleźć mi się pracę na wakacje. A jak nie? To na pewno czwóreczkę wykonamy. Wyjazd polskim busem planujemy od dawna. Piknik to rzecz oczywista. Idealne miejsce jak dla nas to Ostromecko. Filmy oglądamy cały czas, więc zawsze jest to super rozwiązanie na zabicie nudy. W zasadzie to każdy pomysł jest świetny. Jednak z darmowych basenów nie skorzystam. Nie ja, ta która panicznie boi się wody :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę że punkty 19 i 24 powinnaś była ująć inaczej...

    Dla mnie 18 brzmi łatwo... niestety... ;)
    A co do 45 - w mało co z nowości się naprawdę da grać...A przy Space Empires IV to można by i niejedne wakacje spędzić. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Jakubie, już poprawiłam te dwa punkty, faktycznie brzmiały dziwnie i dwuznacznie.
      Wiesz, nie wszystkie osoby w moim wieku wpadną na to, że w wakacje naprawdę można zarobić.

      Usuń
    2. Dziwnie tak, ale według mnie zdecydowanie JEDNOznacznie. :)
      Znaczy - domyśliłem się co miałaś na myśli, ale jako alternatywa: wiedząc że nie o to Tobie chodziło...

      A niektóre lenie w moim wieku, wolały by nie zarobić, a mieć dobę dłuższą o te ~9 godzin. :P
      Coś za coś.

      Usuń
  11. Świetne pomysły, ale wakacje są za krótkie żeby to wszystko ogarnąć :P Moje pomysły to spacery (na szczęście mam blisko do lasu i łąk), piknik z kumpelami i książki "kreatywne" (moim ostatnim odkryciem jest "Nie jedz tej książki", najpopularnijeszy "Zniszcz ten dziennik" już dawno przerobiłam). Z twojej listy kradnę ćwiczenia (rzeczywiście Mel i Chodakowska czekają) i wydobycie ze strychu moich pocztówek. No, i domowe spa obowiązkowo! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny post i propozycje ! Podoba mi się. :P
    Udanych wakacji !

    OdpowiedzUsuń
  13. Wiekszosc tych punktow jest juz zrealizowana w te wakacje (mimo, ze dopiero sie zaczely, ale zdazylam sie juz baaaaardo wynudzic)
    O tak! pomysl nr 3 zdecydowanie by mi odpowiadal w tej chwili :D Jestem w mieszkaniu, w ktorym jest chyba milion stopni, bez balkonu (wiec rowniez i bez ogrodka), wiec baaaaardzo tesknie za moim domkiem w Polsce gdzie moglabym robic te wszystkie zwariowane rzeczy :D
    Punkt 8 jest swietny :D uwielbiam te kolorowanki 'esy floresy' ktore mozna kupic np w empiku :D Musze sie w nie zaopatrzyc przed pazdziernikiem i baaaaaardzo nudnymi wykladami na uczelni :D
    A co do punktu 45 to jest to odpowiedni czas zeby to zrobic :D (bez kodow oczywiscie :D)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja polecam chill w górach. hotel kopieniec w murzasichle to dobra opcja - super standard, pyszna autorska kuchnia, dobry dojazd, blisko, nawet taras widokowy jest :P i polecam zobaczyć jak ten hotel wygląda od środka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajny post, sporo inspiracji, szkoda, że czasy moich dwumiesięcznych wakacji dawno już minęły, a już jak mam urlop to nie mam problemu z wykorzystaniem wolnego czasu - zawsze mi go brakuje.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)