środa, 5 marca 2014

Lepsze niż Wikipedia



Coś niewielkiego. Podobno standardowe wymiary to 14cm na 10 cm… Niby niepozorna wielkość, ale może ona na moment przenieść nas w zupełnie inne miejsce. A później, za każdym razem kiedy będziemy chcieli wybrać się w podróż bez wychodzenia w domu, wystarczy rzut oka na obrazek na kartoniku i już wygrzewamy się na gorącym piasku gdzieś na Karaibach, stoimy pod Big Benem albo siedzimy w paryskiej kawiarence. Bilet do innego świata.

Uwielbiam pokazywać Wam pocztówki, które listonosz umieszcza w mojej skrzynce lub też które sama nabywam przy każdej możliwej okazji. Ostatnio ich kolekcja stale się powiększa :)
Na pomysł tego wpisu wpadła moja mama. Jak widzicie jest ona nie tylko moją największą fanką, ale także menedżerką i inspiratorką. Mama już od paru lat podziwia moje przesyłki i pilnie słucha, co jest na nich napisane (lub też gdy są napisane cyrylicą - tłumaczy, a ja mogę jedynie podziwiać). Na pocztówkach, jak wspominałam Wam już tutaj, można znaleźć naprawdę rozmaite informacje. Czasami są to prawdziwe ciekawostki i perełki, których prawdopodobnie nie usłyszelibyśmy ani na lekcjach geografii, ani na zajęciach z historii.

Austria (pokazywałam ją także w tym poście)


AUSTRIA

Na pocztówce z Austrii da się zauważyć niesamowity świetlny efekt. Jest on spowodowany, jak pisze Erika, mocnym wiatrem, który wznosi śnieg w powietrze. To podobno niezwykły spektakl. Ciekawe, czy kiedyś będzie dane mi go zobaczyć…


Czechy



CZECHY
Na czeskiej kartce nadawczyni zamieściła mnóstwo nazwisk znanych i cenionych osób, które mieszkały w Pradze (moim ukochanym mieście!). Malarz Alfons Mucha, reżyser Miloš Forman, kompozytor Antonín Dvořák, pisarze - Franz Kafka, Václav Havel i Arnošt Lustig. Praga to niewątpliwie miasto artystów i intelektualistów. Kolejny powód do uwielbienia stolicy Czech.

Chiny



CHINY

Ciekawostka z Chin jest bezpośrednio związana z obrazkiem na kartce. Widnieją na niej bębny, które, jak się dowiedziałam, towarzyszą tancerzom podczas rozmaitych świąt.

Liechtenstein


LIECHTENSTEIN

Wiedzieliście, że w celu przejechania z północy na południe tego małego europejskiego kraju wystarczy zaledwie pół godziny? A o tym, że Princes’ Way jest najsłynniejszą, ale jednocześnie najniebezpieczniejszą ścieżką w górach Liechtensteinu? Albo że Liechtenstein nie ma swojej własnej waluty i tamtejsi mieszkańcy płacą… frankami szwajcarskimi?

Tajwan

TAJWAN

Młodziutka Julka przysłała swoją kartkę kilka dni przed Chińskim Nowym Rokiem. Na kartce umieściła naklejkę z dziewczynką trzymającą czerwone koperty. W wiadomości ujawniła tajemnicę – w przeddzień Nowego Roku chińskie dzieci dostają takie koperty od rodziców. A co jest w środku? Coś, co na pewno nie może być nieudanym prezentem – pieniądze. ;)

Holandia

HOLANDIA
Automatyczne skojarzenie z Holandią? Marihuana. Tak, właśnie, tulipany! Te, które znalazły się na kwiecistej kartce mają nawet swoją nazwę! Czerwony kapturek :)

USA


STANY ZJEDNOCZONE
Już w momencie otrzymania pocztówki z Salem skakałam ze szczęścia. Kojarzyłam to miasto… no dobra, przyznaję się, z bajki Scooby-Doo. Chociaż… w sumie nie ma w tym nic wstydliwego. Widzicie, jakie edukacyjne bajki oglądałam w dzieciństwie :D? George, nadawca pocztówki, nie zapomniał wspomnieć o czarownicach, z których znane jest jego miasto. 19 wiedźm zostało powieszonych w 1692 roku. Do Salem przybywa więc mnóstwo turystów. 

Bułgaria

BUŁGARIA
Na kartce z tego kraju Donika opisała święto pod nazwą Baba Marta, które ma miejsce 1 marca. Chyba nie ma polskiego odpowiednika tego święta. W dniu tym należy nosić przy sobie swego rodzaju ozdobę wykonaną z białej i czerwonej włóczki, tak długo, dopóki nie zobaczymy bociana, jaskółki albo pączkującego drzewa :) Donika przysłała mi nawet taką ozdóbkę – martenicę.

Trzymajcie się ciepło w ten pochmurny dzień!

Sara



8 komentarzy:

  1. Pierwsza kartka - efekt niesamowity! Jakież ma się szczęście obserwując na żywo takie zjawisko *.* Czechy - bardzo oryginalna kartka. A ta z Chin... cud miód malina :D! Bardzo podoba mi się także kartka z Salem :) Pierwsza moje myśl - Sabrina :D co jak co, ale te wiedźmy są fascynujące :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekne wprowadzenie Saro, właśnie dlatego pisanie listów i wysyłanie pocztówek to taka fajna zabawa i niesamowita pasja:)
    W Austriackie Alpy mam zamiar wybrać się jeszcze w tym roku. Ta pocztówkę ze Stanów też posiadam, jest z lekkim brokatem prawda?
    Przyjemnego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Marysiu :)
      Ja niestety nigdy nie byłam w Alpach, ale polskie góry kocham, chociaż miałam okazję widzieć je tylko latem.
      Tak, pocztówka z Salem jest z brokatem, na zdjęciu tak sobie to widać.
      Miłego wieczoru również!

      Usuń
  3. Nasze hobby to nie tylko zbieranie coraz większej ilości pocztówek, ale też uczenie się czegoś nowego wraz z każdą otrzymaną pocztówką :D I to jest fajne! Ja lubię pisać o polskich znakach w alfabecie - też taka mała ciekawostka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, naprawdę super pomysł, ciekawe, czy cudzoziemców intryguje nasz język czy przeraża. Myślę, że zarówno jedno, jak i drugie :) Mnie zdarza się pisać o naprawdę różnych rzeczach, począwszy od ciekawych miejsc w moim rodzinnym Toruniu, na nawiązaniach do polskich słów skończywszy (np. gdy wysyłałam pocztówkę z Zęba albo odpisywałam mieszkańce miejscowości Kotka w Finlandii :)) Lubię pisać sporo na pocztówkach, staram się na nich umieszczać tyle informacji, ile się da.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Fajne są. Z Czech mi się podoba najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Liechtenstein - bardzo ładny :) W sumie uświadomiłam sobie, że jeszcze nie pokazałam na blogu swojej kartki z tego państewka.
    To morze tulipanów na kartce z Holandii jest naprawdę ładne :) Byłam w tym państwie sporo razy, ale nie miałam okazji jeszcze widzieć takiego widoku... Inne kwiaty i owszem, ale tulipany nie. Albo jeżdżę nie w tej porze roku co powinnam, albo w rejonie w którym bywam po prostu one nie są aż tak modne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)