czwartek, 28 sierpnia 2014

Do zakochania jeden krok - Bella Skyway Festival



Jest kilka takich wieczorów w ciągu roku, zazwyczaj pod koniec wakacji, kiedy wraz ze schowaniem się słońca, trzeba wyciągnąć z szaf jesienne kurtki, ale nikogo to nie odstrasza. Pół Torunia decyduje się wyjść z domu, to samo robi ¾ mieszkańców okolicznych wiosek, a także ludzie z odległych zakątków kraju, a nawet zza naszej polskiej granicy. Wszyscy przybywają do Torunia po… odrobinę światła. No, może trochę więcej niż odrobinę.




W zeszłym roku o Bella Skyway Festival pojawiły się aż trzy posty, więc jeśli ktoś jest spragniony olśniewających (dosłownie!) widoków, to zachęcam: tutaj, tutaj i tutaj




W tym roku jedynie w skrócie przybliżę Wam, czym jest Skyway: to międzynarodowy festiwal światła trwający kilka dni i odbywający się zazwyczaj pod koniec sierpnia. Artyści z całej Europy przygotowują mappingi wyświetlane na budynkach czy też instalacje, które oświetlają już istniejące bądź specjalnie na tę okazję zbudowane obiekty. Chyba nigdy nie widziałam takich tłumów w moim liczącym jakieś 200 tysięcy mieszkańców mieście, nieważne, co by się działo – koncert, zakupy przedświąteczne, wyprzedaże – Skyway bije na łeb, na szyję wszystko. I nieustannie olśniewa swym blaskiem.



W tym roku największe wrażenie chyba na większości uczestników wywarła ulica Szeroka – główna, handlowa ulica na Starówce. Instalacja tam umieszczona przypominała mi bożonarodzeniowe światełka w jakimś powiększonym wydaniu. Trafiłam akurat na pokaz z muzyką Luciana Pavarottiego, która stworzyła niezwykle ciepły nastrój, mimo słupka temperatury niesięgającego zbyt wysoko. Instalacja była tak rozległa, iż można było podziwiać ją z dwóch końców ulicy bądź też zdecydować się przespacerować pod gigantycznym portalem.




Poza tym co jeszcze w tym roku? Obrazy wyświetlane na kurtynie wodnej w parku zwanym Doliną Marzeń, w którym można znaleźć kłódki zakochanych. Mój brat twierdził, że to wygaszacze z Windowsa, ale nie wydaje mi się, aby miał rację. :) Magiczna ścieżka, wyglądającą niczym oszroniona droga (zupełnie na czasie – w końcu nie tak dawno wszyscy zachwycali się Krainą Lodu). Ścieżka okazała się przerażająca, prawie krzyknęłam, gdy usłyszałam: Sara, twoja twarz, twoje oczy! Okazało się, że światła skierowane na ścieżkę i przechodniów sprawiają, że ich oczy stają się fioletowe, zęby i paznokcie przeraźliwie białe, tyle konserwantów, że świecimy. ;) Piorunujący efekt. I z lekka przerażający!




Nie obyło się bez prezentacji na najbardziej znanych budynkach Torunia, z muzyką wdzierającą się do mózgu. Właściwie jeden pokaz można obejrzeć kilka razy (trwają kilka minut, między każdym wyświetleniem jest około 4 minut przerwy). Za każdym razem możemy skupić się na czymś innym, a za ostatnim… spróbować zrobić trochę zdjęć. :)




Nie udało nam się w tym roku zobaczyć wszystkich atrakcji, a i tak spędziliśmy w mieście prawie 2 i pół godziny! Szukając przedtem przez kilkanaście minut miejsca do parkowania. ;)



Warto przyjechać na jeden iście magiczny wieczór do Torunia. To miasto nigdy nie wygląda piękniej! Łatwo się w nim zakochać. I pomyśleć, iż to tylko światła, muzyka, barwy i budynki oraz miejsca, które ja mijam prawie codziennie. Na niektóre nie zwracam uwagi, inne są punktem orientacyjnym, ale dzięki zdolności, kreatywności i ogromnym zaangażowaniu artystów zmieniają swoje oblicze. W rzeczywistości na kilka wieczorów, w pamięci na kilka lat.:)



Zachęcam Wam bardzo do przyjazdu do Torunia, jeśli nie w tym roku, to w kolejnym! Na pewno nie będziecie zawiedzeni.

Sara

11 komentarzy:

  1. Ale piekne!!!
    Bylam w Toruniu tylko raz, dawno temu! :) pamietam pierniczki!
    http://pearlinfashion.blogspot.co.at/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym kiedyś taki pokaz światła zobaczyć na własne oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Najpiękniejsze zdjęcie nr. 6 :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale pięknie!! Chciałabym zobaczyć to na żywo! Może kiedyś!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią wybrałabym się w tamte rejony aby zobaczyć taką prezentację :)

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie to wszystko wygląda, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. efekty świetlne są znakomite!

    OdpowiedzUsuń
  8. ale śliczny ! fajny ten festiwal . :)

    honey-mind.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)