poniedziałek, 26 stycznia 2015

Rosyjskie prezenty



Nie sądziłam, że pod koniec stycznia będę jeszcze wracać do tematu świąt. Skłoniła mnie do tego paczka, którą, chcąc, nie chcąc, powinnam nazwać świąteczną. Otrzymałam ją w minionym tygodniu od mojej przyjaciółki Mari, Rosjanki. Poczta rosyjska nie należy do najszybszych, stąd to opóźnienie.

Paczka bardzo mnie ucieszyła głównie dlatego, że jej zawartość nie została skonsumowana na rosyjskiej poczcie. Nie śmiejcie się, cały czas powtarzam, że powodem niedotarcia jednej z moich paczek są rosyjscy urzędnicy, którzy postanowili zrobić sobie przerwę na drugie śniadanie. Na szczęście tym razem przesyłkę musieli opieczętowywać jacyś najedzeni ludzie, ponieważ czekolada, skrzętnie zawinięta, oraz czekoladowe batoniki, które omyłkowo wzięłam za krówki, dotarły w całości. Śmiałam się, że czekolada jest wybrakowana, bo miała dziurki w kształcie serduszek. Smakowała jednak wybornie.

Mari za każdym razem wkłada do paczuszki to, co sama zrobiła, czyli śliczną biżuterię. Dostałam już krówki, torty, misiaki, króliczki, przyszedł czas na lizaki. Słodkie, prawda?

Moja kolekcja pluszaków powiększa się wraz z moim wiekiem – chyba coś tu jest nie tak. Miśków jest coraz więcej również dzięki Mari. :)

Niedźwiadka dostałam jeszcze w jednej postaci… Soli do kąpieli. Pięknie pachnie, niestety, technologia jeszcze nie pozwoliła na dodawanie zdjęć, które po potarciu wyzwalałyby zapach, więc musicie mi uwierzyć na słowo. Jak zawsze. ;)

Dostałam także trochę typowo świątecznych drobiazgów. Ciekawe, co sobie pomyśli ktoś, kto wejdzie do mojego pokoju i zobaczy zawieszkę z tekstem napisanym cyrylicą… Rosja nie budzi ostatnio pozytywnych skojarzeń. Ale powiem Wam, że ja chciałabym pojechać do tego kraju, tak czy siak. Zwiedzić Moskwę i Sankt Petersburg, odwiedzić Mari…

Na koniec – pocztówki! Nie wiem, czy Mari zrobiła to specjalnie, czy kierowała się jakimś aspektem politycznym, czy może tylko i wyłącznie estetycznym. Dołączyła bowiem do przesyłki pocztówkę z Krymu z Orlim Gniazdem, zamkiem, który wygląda jak pałac księżniczki Disneya. Jest po prostu doskonały. Ale jest na Krymie.


Możliwe, iż zadacie sobie pytanie, jak rozmawiam z Mari na tematy rosyjsko-ukraińskie. Otóż… nie rozmawiam. Już wcześniej próbowałyśmy porozumieć się w tej sprawie, niestety, widziałam, że propaganda bardzo oddziałuje na życie i poglądy mojej przyjaciółki, wolałam się z nią nie kłócić.

A teraz mam do Was prośbę, liczę na to, że mi pomożecie! Z Mari koresponduję już 3 lata, wielokrotnie wysyłałyśmy paczki, ale zazwyczaj było w nich dużo drobnych rzeczy takich jak biżuteria, herbatki, maskotki, notesiki, magnesy, dekoracje, skarpetki… Zbliżają się osiemnaste urodziny Mari, więc chciałabym jej wysłać coś większego, ale jednocześnie nie bardzo ciężkiego. Może macie jakieś pomysły? Myślałam o paczce ze słodyczami, ale po wcześniejszych doświadczeniach, boję się wysyłać cokolwiek do jedzenia…

Ściskam

Sara

31 komentarzy:

  1. Super przesyłka, ale właśnie nie rozumiem wysyłania krymskich pocztówek z Rosji... Moim zdaniem Krym należy do Ukrainy, a nie do Rosji...
    Do tego co mogłabyś jej wysłać na 18-te urodziny to hmmm... może jakieś kosmetyki, albo książkę o Polsce w języku rosyjskim lub angielskim? Sama nie wiem... Może jakąś koszulkę jeśli mniej więcej znasz jej rozmiar?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślałam o książce, ale raczej po angielsku, bo po rosyjsku nie znajdę. Kosmetyki - pomysł super, tylko są ciężkie dość... Wiem, że Mari jest dużo niższa ode mnie, więc nie wiem, czy trafiłabym z rozmiarem.
      Moim zdaniem także Krym należy do Ukrainy, ale nasze zdanie niczego nie zmieni zapewne. :(

      Usuń
    2. Może kup kubek taki typowy na 18-te urodziny, tylko to już będzie też jako paczka i nie wiem ile by kosztowała przesyłka, ale chyba więcej niż kubek...

      Usuń
    3. A czasami są takie książki, że jest polski i jeszcze np. angielski. Czasami takie albumy tłumaczone są na 3-4 języki, tylko trzeba byłoby poszukać. Może coś o Toruniu byś znalazła?

      Usuń
    4. Już kiedyś jej wysyłałam przewodnik po Toruniu właśnie w języku rosyjskim.
      Kubek musiałabym skrzętnie zapakować :D I wtedy nie w kopercie, tylko jako paczka. Jeszcze trochę czasu mam, to będę myśleć. Spytałam też wprost Mari, czy nie ma jakiegoś minimarzenia, co by chciała dostać... Może mi coś podpowie. :D

      Usuń
    5. Ja ostatnio wysyłam kalendarze (np. z widokami Polski, zamkami - są już akurat na promocji) i słodycze dostępne typowo w Polsce i Niemczech - cappuchina jacobs milka - w paczce 0,5 kg i takich malutkich paczuszkach na jeden raz, tubka z kremem milky way do smarowania. Lubię wysyłać lakiery sally hansen (dosyć tanie na allegro, nie wiem czy można je na wschód wysyłać). Sklepy generalnie mają w Rosji te same (sieciówki jak h&m itp.). Wysyłać książki po rosyjsku trochę nie bardzo, bo jest dużo bawienia się w sprowadzanie (zajmuje mi to najkrócej miesiąc). fajne są jeszcze robione bransoletki z tych ślicznych dużych serduszek "svarowskiego" - na allegro są po 1-2 złote i za niecałą dychę można zrobić śliczną elegancką bransoletkę. http://folkstar.pl/ - tu też można znaleźc ciekawe drobne rzeczy folk. I już ostatnie - opcja z poduszką (właśnie folk) albo koszulka z jakimś motywem łączącym was obie.

      Usuń
    6. Właśnie kalendarz odrzuciłam, bo urodziny są w marcu. Słodycze wydają się super pomysłem, tylko jakoś boję się je wysyłać po niedotarciu jednej z paczek...
      Co do poduszki to podoba mi się ten pomysł! W ogóle o tym nie pomyślałam.
      Dziękuję za wszelkie propozycje, wiedziałam, że ktoś mi tu podsunie jakiś pomysł. :)

      Usuń
  2. Ale słodkie lizaczki! Z chęcią bym takie nosiła, pomimo że pewnie niektórzy uznaliby, że w wieku 24 lat się czegoś takiego nie nosi... Słodycze wyglądają smakowicie, chętnie bym spróbowała.

    Co do prezentu na osiemnastkę, to są np. takie t-shirty z napisem osiemnastkowym. Książka (album) też byłaby fajnym pomysłem, albo np. jakaś poszewka na poduszkę w polskim motywem lub szal/chustę, bo nieraz takie rzeczy idzie dostać w dobrej cenie.

    P.S.Widzę, że bierzesz udział w głosowaniu na Blog Roku, daj znać kiedy będzie trzeba wysyłać sms-y, to chętnie wyślę :) Trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja już ostatnio miałam wątpliwości, czy nosić takie cudeńka, niektórzy są nimi zachwyceni, niektórzy z nich drwią, choć chyba najważniejsze powinno być to, że mi się podobają... :)
      Poszewka i szal, te pomysły mi się podobają!
      Dzięki Kinga, na pewno dam znać. :)

      Usuń
    2. Śmieszne kolczyki? Czego się boicie? Ja w pracy piję kawę z kubka z kucykami z kreskówki dla ~ośmiolatek.

      Ale co kupić rosyjskiej osiemnastolatce, niestety, nie podpowiem - nie mam pomysłu.

      Koniecznie daj znać, jak z tym głosowaniem - masz już armię wiernych czytelników! No, kompanię. ;)

      Usuń
    3. A skąd masz taki kubek ;)?
      Oczywiście, dam znać! Dziękuję za wsparcie, głosowanie zaczyna się bodajże 2 lutego, ale wszystko jeszcze napiszę.

      Usuń
    4. Ja w wieku 27 lat nosiłabym takie kolczyki, bo są super :)

      Usuń
    5. Kubek kupiłem, taki: http://www.zazzle.com/friends_forever_coffee_mug-168943396582689813 - wersję "classic white", 15 oz. (Oczywiście bank robił problem z zapłaceniem, do europy nie wysyłają (z USA), ale mam wtykę w Stanach, więc dałem radę.)

      Usuń
    6. ZAZZLE ma filie w Europie, m.in. w UK, Niemczech, Austrii czy Szwecji.
      Przypuszczam że stamtąd łatwiej coś kupić z dostawą do Polski (dostarczają też do Rosji - przynajmniej z UK).
      http://www.zazzle.co.uk/friends+for+ever+mugs

      Jakbyś potrzebowała wtyki w UK to daj znać.

      Usuń
    7. Tak, ale w UK tego kubka nie znalazłem. (I dalej nie widzę.)
      Ostatnio widziałem też kubki z kucami w Empiku (w Łodzi), ale nie wiem jakiej jakości. (No i dla mnie miały za małą pojemność).

      Usuń
    8. Chyba musisz bardzo lubić kucyki, skoro kupiłeś taki drogi kubek. :D

      Usuń
    9. Dodam jeszcze, że nie jesteś jedynym mężczyzną, jakiego znam, który lubi kucyki...

      Usuń
    10. Nic dziwnego - chyba najlepsza, aktualnie produkowana kreskówka. A piąty sezon już na wiosnę!

      Usuń
  3. Lekkie są wyroby tekstylne, ewentualnie niektóre słodycze; papier wbrew pozorom jest ciężki (czasopisma czy książki).
    Ja bym zaryzykował wysłanie paczki ze słodyczami jako polecony priorytet (list lub mały pakiet) przez Pocztę Polską.
    Nie wszystkie paczki się gubią czy też ubożeje ich zawartość w trakcie przesyłania.
    Kto nie ryzykuje ten nie zyskuje (Кто не рискует в тюрьме не сидит).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ta jedna, co zaginęła, była polecona. :/
      Masz rację, co do papieru, chyba faktycznie rozważę jakąś poszewkę, poduszkę albo ręczniczek.

      Usuń
  4. Świetna paczka! :-) Poduszka jest bardzo dobrym pomysłem - ładna, z jakimś tradycyjnym, polskim, kolorowym wzorem byłaby idealna. I ja bym mimo wszystko dorzuciła słodycze!
    Saro, dziękuję za pocztówkę! U mnie w parku zdrojowym nie trudno wiewiórki spotkać, jest okres kiedy jest ich tam naprawdę dużo,mało tego, wcale nie boją się ludzi i podchodzą jak się je woła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz jeszcze z mamą wpadłyśmy na pomysł wysłania ręczniczka - jakiegoś haftowanego np. z imieniem. Chyba trochę polskich słodyczy dorzucę i dobrze je owinę. ;)
      Cieszę się, że pocztówka dotarła. To może u nas w mieście, gdzie jest tak niewiele zieleni, trudno spotkać wiewiórki...
      Uściski!

      Usuń
  5. Rosyjskie słodycze..mmmm pycha! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Zrób coś drobnego, jakąś poszewkę na jasiek czy malutki ręcznik z haftowanym imieniem czy jakimś obrazkiem łatwym , nawiązującym do pasji Twojej koleżanki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. to jest bardzo mile ze sie tak wymieniacie paczkami :D i rownie mile bo "skald"paczki zajmuje Cie przez pewnie czas tak jak w wypadku tej na 18te urodziny. ja jestem zachwcona kolczykami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne prezenty ! <3
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam natomiast znajomą Ukrainkę, która popiera rosyjskie akcje na Krymie... Też z nią na ten temat nie rozmawiam. Jest wiele innych, przyjemniejszych rzeczy do omówienia (:
    Nie mam pojęcia co mogłabyś jej na 18 wysłać, ale na pewno coś szczególnego i "polskiego". Może coś ludowego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Olu, jest tak wiele tematów, tyle się dzieje, że nie trzeba wchodzić w tematy polityczne.
      Myślę, że poszukam czegoś albo związanego z Polską, albo czegoś bardzo spersonalizowanego np. poszewki z wyhaftowanym imieniem. :)
      Pozdrawiam

      Usuń
  10. ojej ja mam problem nawet z tym co kupić znajomym na urodziny a co dopiero z paczką do wysłania ;) niestety w tym aspekcie nie pomogę :)
    Dziękuję pięknie za kartkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie problemy, Aniu, wierz mi :D Super, że dotarła :D List też już wysłałam. :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie miłe słowa, komplementy, ale także za rady i konstruktywną krytykę. Jeśli zostawiacie komentarz, bądźcie pewni, że odwiedzę Wasz blog. :)
Thanks for all kind words, compliments but also for advice and constructive criticism. If you leave a comment, you can be sure that I will visit your blog. :)