Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bahamy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bahamy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 czerwca 2015

Potyczki pocztówkowe - Pakistan vs. Bahamy



Do tej pory w potyczkach pocztówkowych prezentowałam Wam naprawdę mocnych przeciwników. Walczyli zawzięcie, czasami trudno było stwierdzić, kto wygrał pojedynek. Dziś z kolei chciałabym Wam pokazać drugorzędnych wojowników, ale też udowodnić, że w prawie każdej kartce można znaleźć coś ładnego, coś przykuwającego oko.
Co łączy dzisiejsze pocztówki? Obydwie pochodzą ze swapów, otrzymałam je w ciągu ostatnich miesięcy. Zarówno na jednej, jak i na drugiej pocztówce w oczy rzucają się zwierzęta. I choć nie zbieram kartek ze zwierzętami, to nie mogę powiedzieć, że ich nie lubię. Ogromnie cieszyłabym się, gdybym z Afryki dostała kartkę ze słoniem. Raczej nie skakałabym z radości, gdybym umówiła się na wymianę z kimś ze Słowacji, miałaby to być moja pierwsza kartka z tego kraju, tymczasem otrzymałabym pocztówkę z pieskiem. Sytuacja z życia wzięta.
Na pierwszy ogień idzie kartka z Pakistanu.
Zacznę od tego, co mi się w tej kartce podoba. Pochodzi z Pakistanu – kraju, o którym sporo czytałam, kraju arabskiego; to moja pierwsza przesyłka stamtąd. Widoczne na niej zwierzęta są albo przesłodkie, jak orangutany w prawym górnym rogu czy małpa na zdjęciu z lewej strony, albo utalentowane, jak ta zgrabna foczka.  Ładnie wyglądają również te egzotyczne, barwne owoce. Niestety, kartka dotarła do mnie dość zniszczona, nie wiem, czy w takim stanie została wysłana, czy maltretowano ją po drodze. Wyciągnęłam ją ze skrzynki w sobotę, co jest jakimś ewenementem. Znaczki zostały naklejone na całej długości pocztówki i troszkę wystają, co zbyt estetycznie nie wygląda… Ta czarna ramka psuje cały efekt – kto wymyślił te ciemne obramowania? Przecież widok zazwyczaj o wiele lepiej prezentuje się otoczony białą ramką… Nie chcę dolewać oliwy do ognia, ale wiadomość też nie powala – ktoś przedstawił się, wyraził nadzieję, że kartka mi się spodoba i życzył miłego dnia. Tyle.

Pakistan
Dobra. Czuję się jak jakaś wybredna istota. Przejdźmy do drugiej kartki, która… no trochę mnie zawiodła.
Moja pierwsza widokówka z Bahamów. Czy tak wyobrażaliście sobie pocztówkę z tego kraju? A gdzie plaże, gdzie palmy, gdzie turkusowe morze? Bahamy w wielu rozmowach są ucieleśnieniem raju. Tymczasem ja otrzymałam kartkę z ptakami. Jej zdecydowanym plusem jest fakt, że na obrazku widnieje nazwa kraju. Kartka sama w sobie brzydka nie jest, tylko raczej mało zgodna z moimi oczekiwaniami i nieco ubrudzona. Ech, czasami człowiek za dużo sobie wyobraża, prawda? ;) 

Bahamy
Ale mam dla Was jeszcze coś! Zobaczcie, jak ta pocztówka została wypisana. Nie jestem mistrzynią w odczytywaniu pisma, musiałam poprosić o pomoc moją mamę, która nie zna angielskiego. Wspólnymi siłami dopatrzyłyśmy się sensu, ale to chyba pisał jakiś lekarz. ;)




Która kartka według Was zwycięża tę bitwę? Macie już pocztówki z Pakistanu i Bahamów? Może piękniejsze niż te moje.
Pozdrawiam!
Sara