Dopadł mnie. Remont mnie dopadł.
Dosłownie. Przez niego ledwo widzę na oczy. Dzisiaj zatem post krótki – o zjawiskach
i przedmiotach nie z tej Ziemi.
Zaćmienie słońca. Mówili o tym w
wiadomościach, w radiu, ludzie przerywali pracę, wychodzili z lekcji „do
toalety”, aby móc zobaczyć to niezwykłe zjawisko. Na szczęście w moim liceum
wydłużono przerwę do 40 minut z okazji wiosny, która już podobno przybyła, ale
nie zaprzyjaźniła się chyba jeszcze z temperaturą. Fizycy stanęli na wysokości
zadania i przygotowali specjalne folie, dzięki którym mogliśmy oglądać
zaćmienie bez zmartwień, że stracimy wzrok (chociaż dziś opary farby i kleju zafundowały
mi podobne doświadczenie). Jak wyglądało zaćmienie? Magicznie, zjawiskowo,
fascynująco. Słyszałam, że niektórzy obserwowali słoneczko, które wyglądało
tego dnia jak księżyc, przez płyty CD, rentgen i okulary spawalnicze. Z okazji
zaćmienia pierwszego dnia wiosny odwołano nam nawet klasówkę z wosu. :D
Dotarły do mnie niedawno pocztówki
od Tomasza, za które serdecznie dziękuję. Musiałam podpisać kolejną kopertę, bo
powiedzcie, moi drodzy, do jakiego kraju należy włożyć takie oto kartki? ;)
Powstała więc nowa zakładka – kosmos.
Obie kartki to autentyczne
zdjęcia wykonane przez NASA. Pierwsza przedstawia Ziemię nocą i uświadamia nam,
jak wiele zużywamy elektryczności. Z kartki dowiedziałam się też, że świetlne
zanieczyszczenie sprawiają, że nie widzimy naprawdę mnóstwa gwiazd, które
kiedyś można było oglądać z Ziemi!
Druga pocztówka to jeden z
księżyców Jowisza. Zdjęcie zostało wykonane przez statek kosmiczny Galileo. Zostało
ono przepuszczone przez 3 specjalne filtry i połączone w trochę przesadzony,
fałszywy kolorowy projekt. Miało to na celu wyeksponowanie powierzchni
księżyca. :)
Czy Wy też mieliście okazję
obserwować zaćmienie Słońca? Może macie jakieś kosmiczne doświadczenia na swoim
koncie? Chcąc, nie chcąc, pochodzę z miasta słynnego astronoma Mikołaja
Kopernika, musiałam o to spytać!
Udanego tygodnia!
Sara
PS Kolejne zaćmienie Słońca
widoczne w Polsce będzie w 2020, jednak prognozuje się, że będzie to zaćmienie
naprawdę częściowe, widoczne tylko z Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Podobne
płytkie zaśmienie czeka nas rok później. W 2027 również oczekujmy zaćmienia częściowego,
w 2075 zaś i w 2093 – obrączkowego. Ale mam nadzieję, że nie będę musiała aż
tak długo czekać i wyląduje być może np. w 2017 roku w USA i obejrzę całkowite zaćmienie
Słońca!


