Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bahrajn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bahrajn. Pokaż wszystkie posty

środa, 18 marca 2015

Potyczki pocztówkowe - Bahrajn vs. Sri Lanka



Najlepsze pomysły przychodzą do głowy wtedy, kiedy nie możemy zasnąć. Tak też było z tym postem. Chciałam pokazać Wam kolejne pocztówki, ale w jakiś inny, wyjątkowy sposób. Wielu z nas lubi rywalizację, lubi udowadniać innym, że nie mają racji (a wiadomo, że każdy ma swoją…). Niby o gustach się nie dyskutuje, ale ja chciałabym, abyśmy podyskutowali. Czasami coś nam się podoba, bo tak, czasami umiemy to logicznie uzasadniać. Porównajmy więc dwie pocztówki, które mają ze sobą coś wspólnego – w tym przypadku obie przedstawiają mieszkańców danego kraju w tradycyjnych strojach. Wybierzmy zwycięzcę!

Bahrajn
Pocztówka z Bahrajnu długo była jedną z moich ulubionych. Dziwię się, dlaczego jej tu jeszcze nie pokazałam?! Nie mam jakiejś szczególnej słabości do kartek przedstawiających osoby w tradycyjnych strojach. W moim profilu na Postcrossingu nie znajdziecie prośby o tego typu kartki. Mimo to ta pocztówka bardzo mi się spodobała – po pierwsze dlatego że jest z kraju arabskiego, a te mnie fascynują, po drugie dlatego że z tak niepopularnego państwa, po trzecie jest po prostu intrygująca. Zdjęcie raczej nie oddaje tego w pełni, ale wierzcie mi, że Arab nalewający czegoś do kieliszka patrzy na dziecko oczami gwałciciela. Przepraszam Was za to skojarzenie, ale nie mogłam tego opisać inaczej. Za to chłopczyk nieśmiało, z nieświadomym uśmiechem zerka na dorosłego mężczyznę. Pocztówka troszkę mnie zbulwersowała napisem o Arabach łamiących post w czasie ramadanu. Napisałam do nadawcy, o co chodzi, jak to, łamią post? Czyż to nie jest haram (zakazane)? Otrzymałam odpowiedź, iż Arabowie łamią post co wieczór… No tak, skoro nie mogą jeść od świtu do zmierzchu, to wieczorem łamią post… A ja już wyobrażałam sobie nie wiadomo jaką aferę. :D

vs.

Sri Lanka

Druga pocztówka pochodzi ze Sri Lanki, przedstawia tradycyjny taniec i zdecydowanie mniej mi się podoba niż ta z Bahrajnu. Sam układ wydaje mi się bardzo chaotyczny, niezbyt przypadła mi do gustu czcionka. Jedynym przyjemnym akcentem jest prawy górny róg i szczerze uśmiechający się tancerz. Mimo białej ramki pocztówka ta nie będzie należeć do moich ulubionych, ale to nadal moja pierwsza i jedyna pocztówka ze Sri Lanki. :)
Czas na Was! Która pocztówka jest Waszą faworytką? Jakie macie z nimi skojarzenia?
Mam nadzieję, że uda mi się kontynuować tę serię postów. W każdym przedstawię Wam dwie kartki, które mają ze sobą coś wspólnego – widoczek, motyw, pochodzą z tego samego kraju…
Dużo słońca!
Sara