Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajwan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tajwan. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 maja 2015

Potyczki pocztówkowe - Tajwan vs. Wietnam



Myślę, że kończące się niebawem wolne (tak, tak dla mnie dopiero albo już kończące się) jest dobrym powodem, aby wywołać jakąś wojnę. Ale wiecie, taką, żeby nie było ofiar. Pojedynek między pocztówkami: runda druga.

Pamiętacie rundę pierwszą? Moją faworytką była wówczas pocztówka z Bahrajnu, podobnie jak większości z Was, ale znaleźli się i zwolennicy pocztówki ze Sri Lanki. Dzisiaj dwa inne kraje.

Co tym razem łączy pocztówki? Obie pochodzą z Dalekiego Wschodu, obydwie mają czarne ramki. Zarówno jedna, jak i druga oczarowują widokiem na góry i wodę.

Pierwsza pocztówka przyleciała do mnie z Tajwanu, który ja cały czas traktuję jako osobny kraj, nie zaś część Chin. Otrzymałam ją dawno temu, bo 2,5 roku temu i cały czas się dziwię, że jeszcze Wam jej nie pokazałam. Jest to oficjalna kartka z Postcrossingu. Nadawczyni podzieliła się ze mną (a ja dzielę się z Wami) ciekawostką. W opisie pocztówki widoczne jest chińskie słowo (krzaczek) oznaczające górę. Podobno wygląd tego wyrazu pochodzi właśnie od kształtu góry. A co właściwie widoczne jest na kartce? To dolina na Tajwanie, East Rift Valley, zwana krainą miodu i mleka. Mnóstwo tam pól i pastwisk. Mimo że widok otacza czarna a nie biała (uwielbiana przeze mnie) ramka, podoba mi się ta kartka. Aż trudno uwierzyć, że takie miejsca są na naszej planecie, zdjęcie wygląda trochę jak jakiś raj z PhotoShopa. Są góry, które kocham i dużo zieleni.
 
Tajwan

Druga kartka pochodzi z prywatnej wymiany, to moja pierwsza pocztówka z Wietnamu, co ciekawe, bez znaczka, ale mnie to w ogóle nie przeszkadza. Alison dokładnie opisała, co widoczne jest na kartce: to widok na Yen Stream, który prowadzi do Huong Pagoda (Perfume Pagoda, czyli po prostu Perfumowa Pagoda) – kompleksu buddyjskich świątyń. Wiosną organizowany jest festiwal Huong Pagoda, podczas którego trudno dostrzec taflę wody z powodu ogromu łódek z turystami, ale i rodowitymi Wietnamczykami. Nie dziwię się im, też chciałabym podziwiać tę scenerią, siedząc na łódeczce. Za co kocham tę kartkę? Za góry, za łódki i za delikatność, subtelność oraz minimalizm. Dla mnie to ona wygrywa tę bitwę. Chociaż gdyby zwycięzca nie mógł być tylko jeden, to obie kartki zostałyby nagrodzone złotymi medalami. 

Wietnam

Która kartka jest Waszą ulubienicą i dlaczego? Macie w swojej kolekcji pocztówki z tych części świata?

Sara

PS Kochani, 25 urodziny ma się tylko raz w życiu. Co byście powiedzieli, gdybyście dostali wówczas 250 kartek? Ja pewnie popłakałabym się ze szczęścia, po czym zaczęłabym skakać i tańczyć. Nie wiem, czy właśnie tak swoją radość okaże Grześ, chłopak Ani z bloga http://pocztowka-ze-swiata.blogspot.com/, ale wierzę, że taką niespodziankę zapamięta do końca życia. Każdy z nas może wysłać mu kartkę. To nie kosztuje wiele, a pomoże Ani zaskoczyć Grzesia. Jeśli chcecie, aby zarówno na twarzy Grzegorza, jak i jego dziewczyny Ani pojawił się uśmiech, piszcie do mnie sara.watrak@wp.pl albo bezpośrednio do Ani http://pocztowka-ze-swiata.blogspot.com/2015/04/53.html?showComment=1429260668048#c5718260545549491486

Ja swoją kartkę już wysłałam! :)
 


środa, 5 marca 2014

Lepsze niż Wikipedia



Coś niewielkiego. Podobno standardowe wymiary to 14cm na 10 cm… Niby niepozorna wielkość, ale może ona na moment przenieść nas w zupełnie inne miejsce. A później, za każdym razem kiedy będziemy chcieli wybrać się w podróż bez wychodzenia w domu, wystarczy rzut oka na obrazek na kartoniku i już wygrzewamy się na gorącym piasku gdzieś na Karaibach, stoimy pod Big Benem albo siedzimy w paryskiej kawiarence. Bilet do innego świata.

Uwielbiam pokazywać Wam pocztówki, które listonosz umieszcza w mojej skrzynce lub też które sama nabywam przy każdej możliwej okazji. Ostatnio ich kolekcja stale się powiększa :)
Na pomysł tego wpisu wpadła moja mama. Jak widzicie jest ona nie tylko moją największą fanką, ale także menedżerką i inspiratorką. Mama już od paru lat podziwia moje przesyłki i pilnie słucha, co jest na nich napisane (lub też gdy są napisane cyrylicą - tłumaczy, a ja mogę jedynie podziwiać). Na pocztówkach, jak wspominałam Wam już tutaj, można znaleźć naprawdę rozmaite informacje. Czasami są to prawdziwe ciekawostki i perełki, których prawdopodobnie nie usłyszelibyśmy ani na lekcjach geografii, ani na zajęciach z historii.

Austria (pokazywałam ją także w tym poście)


AUSTRIA

Na pocztówce z Austrii da się zauważyć niesamowity świetlny efekt. Jest on spowodowany, jak pisze Erika, mocnym wiatrem, który wznosi śnieg w powietrze. To podobno niezwykły spektakl. Ciekawe, czy kiedyś będzie dane mi go zobaczyć…


Czechy



CZECHY
Na czeskiej kartce nadawczyni zamieściła mnóstwo nazwisk znanych i cenionych osób, które mieszkały w Pradze (moim ukochanym mieście!). Malarz Alfons Mucha, reżyser Miloš Forman, kompozytor Antonín Dvořák, pisarze - Franz Kafka, Václav Havel i Arnošt Lustig. Praga to niewątpliwie miasto artystów i intelektualistów. Kolejny powód do uwielbienia stolicy Czech.

Chiny



CHINY

Ciekawostka z Chin jest bezpośrednio związana z obrazkiem na kartce. Widnieją na niej bębny, które, jak się dowiedziałam, towarzyszą tancerzom podczas rozmaitych świąt.

Liechtenstein


LIECHTENSTEIN

Wiedzieliście, że w celu przejechania z północy na południe tego małego europejskiego kraju wystarczy zaledwie pół godziny? A o tym, że Princes’ Way jest najsłynniejszą, ale jednocześnie najniebezpieczniejszą ścieżką w górach Liechtensteinu? Albo że Liechtenstein nie ma swojej własnej waluty i tamtejsi mieszkańcy płacą… frankami szwajcarskimi?

Tajwan

TAJWAN

Młodziutka Julka przysłała swoją kartkę kilka dni przed Chińskim Nowym Rokiem. Na kartce umieściła naklejkę z dziewczynką trzymającą czerwone koperty. W wiadomości ujawniła tajemnicę – w przeddzień Nowego Roku chińskie dzieci dostają takie koperty od rodziców. A co jest w środku? Coś, co na pewno nie może być nieudanym prezentem – pieniądze. ;)

Holandia

HOLANDIA
Automatyczne skojarzenie z Holandią? Marihuana. Tak, właśnie, tulipany! Te, które znalazły się na kwiecistej kartce mają nawet swoją nazwę! Czerwony kapturek :)

USA


STANY ZJEDNOCZONE
Już w momencie otrzymania pocztówki z Salem skakałam ze szczęścia. Kojarzyłam to miasto… no dobra, przyznaję się, z bajki Scooby-Doo. Chociaż… w sumie nie ma w tym nic wstydliwego. Widzicie, jakie edukacyjne bajki oglądałam w dzieciństwie :D? George, nadawca pocztówki, nie zapomniał wspomnieć o czarownicach, z których znane jest jego miasto. 19 wiedźm zostało powieszonych w 1692 roku. Do Salem przybywa więc mnóstwo turystów. 

Bułgaria

BUŁGARIA
Na kartce z tego kraju Donika opisała święto pod nazwą Baba Marta, które ma miejsce 1 marca. Chyba nie ma polskiego odpowiednika tego święta. W dniu tym należy nosić przy sobie swego rodzaju ozdobę wykonaną z białej i czerwonej włóczki, tak długo, dopóki nie zobaczymy bociana, jaskółki albo pączkującego drzewa :) Donika przysłała mi nawet taką ozdóbkę – martenicę.

Trzymajcie się ciepło w ten pochmurny dzień!

Sara