Konkurs! Pocztówki czekają. Zapraszam do wzięcia udziału. :)
Z komentarzy wywnioskowałam, że
część z Was z wielką chęcią zobaczy wspomnianą przeze mnie najoryginalniejszą
kartkę. Dlaczego najoryginalniejszą? Bo nigdy wcześniej nie dostałam takiej
kartki. Co więcej nigdy nie dostałam kartki w takim rozmiarze (A4). Raz tylko
zdarzyło mi się takową wysłać, ale nie była to kartka urodzinowa, ale toruńska
widokówka. A raczej widokówa (tak, tak, wiem, że takie słowo nie istnieje, ale
ja jestem jedną z mistrzyń słowotwórstwa).
Przesyłka ta nie zmieściła się do
mojej skrzynki… Mimo że jakiś czas temu zamontowaliśmy nową, większą skrzynkę
pocztową. Cóż, kolekcjonerom pocztówek/blogerkom przydałaby się jakaś skrzynia pocztowa,
taka co ma potężne wieko. :D Kartka przywędrowała do mnie aż z Hrubieszowa, a
wysłali ją moi dziadkowie. Już niedługo przyjadą świętować moje urodziny do
nas, do Małej Nieszawki. :D Mówiłam Wam, że będę się bawić i celebrować
osiemnastkę przez cały miesiąc!
Oprócz wyjątkowej karty
chciałabym Wam dzisiaj pokazać, co dostałam od ukochanych kumpeli. Nie robiłam
wielkiej imprezy, nie wynajmowałam klubu ani restauracji. Zaprosiłam kilka
dziewczyn do domu. Bawiłyśmy się świetnie! Właśnie tak wyobrażałam sobie moją
osiemnastkę.
Przyznaję, że stresowałam się
przed tym spotkaniem. Chciałam, żeby wszystko wyszło super, żeby jedzenie
smakowało, żeby dziewczyny, które wcześniej się nie znały, znalazły wspólny
język. Okazało się, że moje obawy mogły się wypchać, bo urodziny udały się
wspaniale.
Może jesteście ciekawi, co
robiłyśmy? Co ciekawego można robić w domu w towarzystwie 6 dziewczyn? Naprawdę
sporo. :D
Zaczęłyśmy od zjedzenia kiwi. I pięćdziesięciominutowego czekania na jedną z zaproszonych dziewczyn (ok,
wybaczam!). W końcu po "Sto lat", torcie i szampanie przyszedł czas na jedną z
zaplanowanych przeze mnie atrakcji. Krótka ale zabawna zgadywanka. Każda z
dziewczyn losowała zdjęcie jakiejś postaci (wcześniej powycinałam twarze z
gazet ;)) i próbowała zgadnąć, kogo ono przedstawia. Nie obyło się bez "Ja ją
znam! Ale nie wiem, jak się nazywa!" albo "No to jest ta, eeee, no ta, eee, no wiem
kto!”". Później przyszedł czas na granie w Buzza na Play Station. Jako że w
sumie była nas siódemka, ja zrezygnowałam z gry i jedynie kibicowałam. Każda z
dziewczyn wylosowała karteczkę i w ten sposób powstały 3 pary. Wiecie, na czym polega
Buzz? To quiz, pytania są naprawdę różne, czasami liczy się dobry strzał,
czasami refleks. Można rzucić w przeciwnika tortem albo podać mu bombę. Zabawa
była świetna. :D
Gdy przyjechała pizza, przerwałyśmy
na chwilę zabawę. Po pysznym jedzonku trochę pograłyśmy w tabu, i trochę…
pośpiewałyśmy! Nagrałam bowiem kilka godzin karaoke, miałyśmy ponad 60 utworów
do wyboru. :D Co poszło nam najlepiej? "Moves like Jagger"? :D
Grałyśmy też w Start the Party – to gra
na Play Station, która wymaga ruszania się. :D Znowu było sporo śmiechu.
Nie mogło zabraknąć zdjęć!
Chciałam mieć jakąś pamiątkę z tego dnia. Jakąś nietypową pamiątkę. Zrezygnowałam
więc ze zwyczajnych zdjęć. Każda z dziewczyn mogła wybrać sobie jakiś rekwizyt –
a to uszy Myszki Mickey, a to bandankę pirata… Zdjęć Wam nie pokażę, bo chyba
nie ma ani jednego takiego, na którym a) wszystkie mają otwarte oczy b)
wszystkie wyglądają przyzwoicie xd
Dziewczyny wręczyły mi cudowne
prezenty. Dostałam to, co chciałam. Trafne prezenty to wielka radość. :) Wśród podarków
znalazły się trzy książki – „"Busem przez świat. Wyprawa pierwsza", "Slow Fashion. Modowa rewolucja." i "W domu Madame Chic". Dostałam mnóstwo pachnących świeczek, kosmetyków,
smacznych herbat, a do tego piękną filiżankę ze spodkiem. Otrzymałam tez
delikatne kolczyki i wisiorek, a poza tym trochę słodkości i kartki ze
wspaniałymi życzeniami!
Mogłam spędzić urodziny z
osobami, z którymi lubię spędzać czas, w których towarzystwie
dobrze się czuję. Nie było drętwo ani sztywno – wręcz przeciwnie, trochę się
naśmiałam, trochę dowiedziałam, trochę pośpiewałam i trochę nagadałam. I to
jest dla mnie idealnym prezentem. :D
Jak Wy wspominacie swoje
osiemnaste urodziny? Albo jakieś wyjątkowe przyjęcia urodzinowe?
Trzymajcie się! Udanego tygodnia. :)
Sara























